Henry Tadeusz: syn Alicji Bachledy-Curuś i Colina Farrella
W 2008 podczas pracy na planie filmu "Ondine" pochodząca z polski Alicja Bachleda-Curuś poznała Colina Farrella. Szybko stali się parą, a owocem ich uczucia jest syn - Henry Tadeusz. Choć związek nie trwał długo, ze względu na wspólne dziecko aktorzy wciąż utrzymują kontakt.
Przez wiele lat prywatność chłopca była chroniona przed mediami. Przełomowym momentem była gala Oscarów, podczas której pojawił się u boku swojego ojca. Następnie towarzyszył Farrellowi na premierze "Pingwina".
Syn gwiazdora składa życzenia z okazji Dnia Ojca
Syn Alicji i Colina coraz częściej towarzyszy ojcu podczas ważnych wydarzeń z branży. Widać, że ich relacja jest naprawdę bliska. Z okazji Dnia Ojca młody syn celebrytów zdecydował się na miły gest. Na swoim Instagramie opublikował życzenia dla taty.
"Szczęśliwego Dnia Ojca" - napisał krótko po angielsku.
Zdjęcie zostało opublikowane na InstaStories. Możemy na nim zobaczyć Colina z Henrym na tle natury.
Syn Alicji Bachledy-Curuś nie mówi po polsku
Na co dzień Henry Tadeusz mieszka w Stanach Zjednoczonych. Choć Alicja Bachleda-Curuś bardzo chciała, by syn mówił po polsku, łatwiej było mu przyswoić angielskie zwroty, które docierały do niego z każdej strony. By jak najszybciej porozumiewać się z dzieckiem, zmuszona została odpuścić nauczanie rodzimego języka.
"Mimo że zależało mi bardzo, żeby mówił głównie po polsku, język angielski przychodził mu łatwiej, słyszał go wokół, a ja z kolei chciałam się móc z nim jak najszybciej porozumieć. Poszłam na kompromis" - mówiła aktorka kilka lat temu w rozmowie z "Życiem na gorąco".
Zobacz też: To był jeden z pierwszych głośnych związków Kaczorowskiej. Szybko się odkochała








