Był koniec lata 2015 roku, gdy Joanna Opozda wyznała w wywiadzie, że spotyka się z pewnym "ciekawym" mężczyzną.
"To dopiero początki. Zobaczymy, co z tego wyniknie" - powiedziała na łamach "Cosmopolitan".
"On potrafi mnie rozbawić do łez. Jest to dla mnie ważne i mam ochotę tę osobę dalej poznawać" - dodała, ale nie chciała zdradzić tożsamości swojego wybranka.
Okrzyknięto ich najpiękniejszą parą polskiego show-biznesu
Niedługo potem Joanna pojawiła się na jednej z imprez w towarzystwie Aleksandra Milwiwa-Barona i potwierdziła, że są sobie bliscy.
Aleksander słynął już wtedy ze swojej słabości do pięknych celebrytek, miał za sobą burzliwy związek z Olą Szwed, zerwane zaręczyny z Kasią Grabowską i kilka innych relacji.
Miał opinię "łamacza serc". Przyjaciele mieli mówić Joannie, że Alek nie jest chłopakiem dla niej, ale ona się tym nie przejmowała.
Media od razu okrzyknęły ich najpiękniejszą parą polskiego show-biznesu.
"Baron jest pod wrażeniem jej poczucia humoru i oczywiście seksapilu. Aśka to prawdziwy wulkan energii. Oboje liczą, że to coś więcej niż tylko przelotny romans" - napisał "Fakt", gdy tylko wyszło na jaw, że gitarzysta grupy Afromental i gwiazda "Pierwszej miłości" mają się ku sobie.
Joanna Opozda - choć nie komentowała swojej relacji z Aleksandrem - podsycała zainteresowanie mediów ich relacją, publikując na Instagramie romantyczne kadry ze wspólnych wypadów do modnych warszawskich lokali.
"Dachowanie z Baronem w The View zawsze spoko" - napisała pod jednym ze zdjęć, do którego zapozowała w objęciach muzyka.
Ich relacja nie przetrwała próby czasu
Joanna Opozda dość szybko zorientowała się, że Aleksander nie ma wobec niej zbyt poważnych zamiarów.
"Aktorka uznała w końcu, że sama zabawa w miłość to nazbyt mało" - wyrokowało "Na żywo" już w grudniu 2015 roku, a więc zaledwie trzy miesiące od chwili, gdy Asia i Olek po raz pierwszy pokazali się razem.
Wiadomość, że aktorka zerwała z gitarzystą, bo nie mogła się doczekać na żadne deklaracje z jego strony, rozgrzała do czerwoności plotkarskie portale i tabloidy.
Cała Polska ekscytowała się faktem, że Joanna utarła nosa niezdecydowanemu Aleksandrowi, wiążąc się z jego kolegą z zespołu.
Aktorka zaczęła spotykać się z wokalistą Afromentalu, Wojtkiem Łozowskim.
"Relacja Asi z Baronem nie przerodziła się w nic poważnego. Spędzali ze sobą dużo czasu, ale ich drogi się rozeszły. Wtedy do akcji wkroczył Łozo" - informował "Fakt".
Niestety, związek Joanny i Wojciecha zakończył się, zanim tak naprawdę zdążył się rozwinąć.
Formalnie wciąż jest żoną
Po rozstaniu z Łozem Joannę Opozdę widywano z tancerzem Kamilem Kuroczko, który był jej partnerem w "Tańcu z Gwiazdami", ale i ta relacja nie przetrwała próby czasu.
Aktorce nie udało się też ułożyć sobie życia z kierowcą rajdowym Andi Mancinem, mimo że dostała od niego warty ponoć 100 tysięcy złotych pierścionek zaręczynowy i planowała powiedzieć mu sakramentalne "tak".
Gdy późną wiosną 2020 roku Joanna zaczęła się spotykać z Antonim Królikowskim, wydawało się, że wreszcie znalazła "tego jedynego".
Aktorka przyjęła oświadczyny Antoniego i w pierwszą sobotę sierpnia 2021 roku została jego żoną. Pół roku później na świat przyszedł ich syn Vincent, ale oni nie byli już razem.
Obecnie aktorka próbuje na nowo poukładać sobie życie uczuciowe. Nauczona przykrymi doświadczeniami, tym razem jednak bardzo chroni swą prywatność i nie mówi w wywiadach o sprawach sercowych.
Ostatnio media obiegły zdjęcia Joanny w objęciach byłego chłopaka influencerki Oli Nowak. On sam zamieścił w mediach społecznościowych kilka kadrów z Opozdą.
Aktorka nie potwierdziła do tej pory, czy z młodszym od niej o 10 lat Damianem łączy ją coś więcej niż przyjaźń.












