Katarzyna Dowbor od lat prowadzi programy o przemianach wnętrz i remontach. Przez wiele sezonów była gospodynią "Naszego nowego domu", gdzie jako prezenterka wraz z ekipą budowlaną pomagała rodzinom w potrzebie w remontach budynków. W drugiej połowie 2023 roku zaczęła tworzyć format "Dowborowa od nowa" na antenie Canal+. W swoim nowym show dzieliła się wskazówkami na odświeżenie domowego zacisza bez wydawania fortuny. Dziennikarka współprowadzi także program śniadaniowy "Pytanie na śniadanie" w TVP2.
Katarzyna Dowbor musiała zwrócić się po pomoc specjalistów. Prześladuje ją pech?
W ostatnich dniach Dowbor wybrała się na urlop do swojego niedawno wyremontowanego domu w Andaluzji. Niestety, podczas wyjazdu do słonecznej Hiszpanii nie wszystko szło po jej myśli. Liczne przeciwności losu sprawiły, że musiała zwrócić się po pomoc.
Po przyjeździe do posiadłości okazało się, że doszło do awarii. Prezenterka szybko zwróciła się do tajemniczego pana Stasia, który był gotowy ruszyć jej na ratunek. O szczegółach historii opowiedziała w rozmowie z "Super Expressem":
"Przyjechał mój ulubiony pan Stasio. Uratował jak zawsze. Na zewnątrz zaczęła wyciekać woda. To nie było nic poważnego. Potrzebna była wymiana rurki. Ja stosuję metodę, że jak wyjeżdżam, to jednak wyłączam wodę. W razie, gdyby coś takiego się stało. Polecam wszystkim".
Nie był to jednak koniec pechowego urlopu. Niedługo później Dowbor nabawiła się kontuzji stopy, a na jednym z zamieszczonych na Instagramie nagrań można dostrzec, że nosi opatrunek.
"Drobna kontuzja torebki stawowej. Źle nogę postawiłam. Już powoli wracam do normy. Opuchlizna schodzi, siniak też, także będę żyła. Absolutnie nic się nie stało złego. To była moja wina" - wyjaśniała we wspomnianym wywiadzie dla "Super Expressu".
Zobacz też:
Maria Prokop znów jest zakochana. "Wzrusza mnie to do łez"









