Nigdy nie została porzucona przez mężczyznę. To ona zawsze odchodziła

Gabriela Muskała nie kryje, że w trudnych momentach życia kiedyś szukała pociechy w gabinecie terapeutycznym. Dzięki temu udało się jej m.in. uporać z rozpadem trwającego 15 lat małżeństwa z reżyserem Grzegorzem Zglińskim... Odkąd dzieli życie ze Zbigniewem Zamachowskim, terapii potrzebuje już tylko po to, by "lepiej rozumieć siebie".

Gabriela Muskała twierdzi, że nic nie odmładza kobiety lepiej niż pewność siebie. Aktorka przyznaje, że był w jej życiu czas, kiedy nie radziła sobie z emocjami. Poszła wtedy na terapię.

"Terapia uświadamia mi moje mechanizmy, pozwala rozumieć, dlaczego reaguję tak, a nie inaczej" - wyznała ostatnio w rozmowie z "Twoim Stylem".

Druga terapia pomogła jej "przepracować" rozwód. Trzeciej, na której jest obecnie, potrzebuje, by po prostu - to jej słowa - nie stracić kontaktu z rzeczywistością.

Reklama

Gabriela Muskała: Nie ma zbyt wielu przyjaciół

Gwiazda serialu "Aniela" wie, że wiele kobiet, zamiast płacić terapeutom, rozmawia o swoich problemach z przyjaciółkami. Ona nigdy nie miała przyjaciółki, przed którą gotowa by była naprawdę się otworzyć.

"Moje przyjaźnie są głębokie i ważne, ale niezobowiązujące. I nie mam ich wiele" - powiedziała w cytowanym już wywiadzie, dodając, że nie miałaby śmiałości, by obciążać przyjaciółkę swoimi "nieprzepracowanymi emocjami".

Od osób, które zaprasza do swojego świata, Gabriela Muskała oczekuje przede wszystkim, że nie będą zakłócały jej spokoju, który ceni sobie nade wszystko.

"Moi przyjaciele nie rozliczają mnie z czasu, nie mają pretensji, że czasami nie odbieram telefonu, że muszę znaleźć wolny termin w kalendarzu, żeby umówić się z nimi na kolację" - tłumaczy.

Gabriela Muskała: Nigdy nie została porzucona

Zanim Gabriela Muskała związała się ze Zbigniewem Zamachowskim, miała już na koncie jedno zakończone rozwodem małżeństwo i parę nieudanych związków. Aktorka podkreśla, że nigdy nie została porzucona przez partnera.

"To ja zawsze odchodziłam z relacji, również przyjacielskich" - przyznała na łamach "Twojego Stylu".

"Nie było tego dużo, może dwa, trzy razy. Jeśli ktoś mnie zawiedzie, tracę zaufanie, zamykam się i nie ma już powrotu" - dodała.

Gabriela jest szczególnie uczulona na ludzi, którzy próbują nią manipulować. Takie osoby od razu skreśla z listy znajomych. Kilka razy wykorzystano jej delikatność i wrażliwość, kilka razy dała się zwieść "fałszywym przyjaciołom".

"Teraz już jestem twarda" - mówi.

W Zbigniewie Zamachowskim, z którym związała się prawie pół dekady temu, aktorka najbardziej ceni jego poczucie humoru.

"Ja się z tym człowiekiem mogę śmiać... Jest cudownym partnerem, inspiruje mnie" - opowiadała "Vivie!".

"Mam fajne życie, ono przyszło, wreszcie. Wiem, że zawód i praca są czasami ucieczką przed własnym życiem. Jestem w momencie, kiedy nie uciekam" - stwierdziła.

Źródło: AIM
Dowiedz się więcej na temat: Gabriela Muskała
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL