Niedawno był pupilkiem plotkarskich mediów. Dziś spełnia się jako aktor

34-letni Krystian Kukułka jeszcze niedawno był pupilkiem plotkarskich mediów i „twarzą” TVP - grał w kilku serialach jednocześnie, prowadził program „Dzień dobry, Polsko” i brylował na czerwonych dywanach. W pewnym momencie jego dobra passa minęła. Dziś – choć wciąż jest aktywny zawodowo – orbituje na obrzeżach show-biznesu. Co słychać u byłego gwiazdora „Barw szczęścia”?

Krystian Kukułka nie kryje, że od dzieciństwa marzył, by zostać albo dziennikarzem telewizyjnym, albo aktorem.

"A najlepiej i tym, i tym" - żartował w rozmowie "Tele Tygodniem", gdy był jeszcze studentem wrocławskiej filii PWST w Krakowie.

"Nie mam planu B, nigdy go nie było. W życiu trzeba robić wszystko, aby plan A się udał" - stwierdził.

Krystian Kukułka: już jako licealista codziennie chodził do pracy w telewizji

Krystian, kończąc w 2015 roku szkołę teatralną, miał już na swoim koncie rolę recepcjonisty Daniela Makowskiego w polsatowskim "Hotelu 52" i od pewnego czasu należał do stałej obsady "Barw szczęścia", w których wcielał się w Ernesta Chowańskiego.

Reklama

Na długo przed tym, jak jego kariera aktorska zaczęła nabierać tempa, przystojny Lublinianin współpracował z regionalną telewizją i marzył, by kiedyś - gdy skończy liceum - być gwiazdą którejś z ogólnopolskich anten.

"Codziennie po szkole biegłem do telewizji. Na początku prowadziłem wiadomości sportowe, potem otrzymałem propozycję prowadzenia głównego bloku informacyjnego. Uwielbiałem tę pracę. Dawała mi niewyobrażalnie dużo satysfakcji, radość i spełnienie" - wspominał po latach w "Pytaniu na śniadanie".

Marzenie Krystiana spełniło się niedługo po tym, jak został dyplomowanym aktorem.

W połowie lata 2017 roku Kukułka dostał ofertę dołączenia do zespołu przygotowującego program "Dzień dobry, Polsko", który zastąpił emitowaną wcześniej na antenie TVP1 poranną "Kawę czy herbatę".

Krystian Kukułka: nie rozpaczał zbyt długo po tym, jak stracił posadę w "śniadaniówce"

Po paru tygodniach emisji "Dzień dobry, Polsko" wszyscy prowadzący wezwani zostali przez szefostwo anteny na... casting.

"Wiedzieliśmy, jak się to zakończy" - powiedział Krystian Kukułka w rozmowie z "Faktem", gdy okazało się, że TVP podziękowała mu za współpracę.

Oprócz aktora z programem pożegnali się też wtedy Anna Popek i Tomasz Mandes. W ich miejsce przyjęto zupełnie nowe osoby.

"Uważam, że zmiany są potrzebne i wierzę, że to będzie dobra zmiana. Trzymam kciuki za dalszy rozwój programu, a wszystkim nowym prowadzącym szczerze gratuluję" - napisał Krystian w mediach społecznościowych.

"Dla mnie osobiście ten program był czymś wyjątkowym, moim dzieckiem. Dużo mnie nauczył i przede wszystkim poznałem wspaniałych ludzi" - wyznał w cytowanym już wywiadzie.

Na szczęście kariera aktorska Kukułki akurat nabrała rozpędu, więc nie rozpaczał zbyt długo po utracie posady w "śniadaniówce". Nadal grał w "Barwach szczęścia", pojawiał się też w innych serialach...

Krystian Kukułka: kocha aktorstwo, ale martwi się o swoją przyszłość w tym zawodzie

W 2022 roku jeden z portali ogłosił, że 31-letni wtedy Krystian Kukułka wraca do telewizji i dołącza do redakcji TVP3 i TVP Info.

"To niezwykłe, że mogę być częścią tego wspaniałego zespołu. Praca dziennikarza to nie tylko bycie przed kamerą, ale także poszukiwanie prawdy i dzielenie się nią z widzami. Dziękuję za każdą możliwość, za każdą chwilę pełną wyzwań i satysfakcji" - napisał dwa lata później i był to jego ostatni wpis na temat pracy w telewizji.

Dziś Krystian Kukułka spełnia się jako aktor na scenie Teatru Kamienica, gra też w spektaklach teatrów impresaryjnych. W 2025 roku mieliśmy okazję oglądać go w filmie "Uwierz w Mikołaja 2", wcześniej przez kilka miesięcy wcielał się w podkomisarza Korneta w "Na sygnale".

"Kocham aktorstwo, ale jest to profesja, która wzbudza we mnie wiele lęków, obaw. To bardzo trudny zawód. Aktorstwo na pewno nie jest synonimem stabilności, życiowego spokoju" - powiedział w rozmowie z "Tele Tygodniem".

Zobacz też: Nigdy nie ingerowała w wybory córki. Po latach połączyło je aktorstwo

Źródło: AIM
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL