Marta Nieradkiewicz może pochwalić się wyjątkowo pokaźną filmografią. Urodziła się w 1983 roku w Łodzi i odkąd ukończyła studia na wydziale aktorskim, jej praca jest regularnie dostrzegana oraz doceniana. Trudno dziś wyobrazić sobie polskie kino i telewizję bez jej udziału, jednak w ostatnim czasie stan zdrowia aktorki uległ pogorszeniu. W marcu, w programie Moniki Olejnik, po raz pierwszy otwarcie opowiedziała o swojej chorobie.
"Początkowo nie mogłam w to uwierzyć. To był dla mnie szok, bo myślałam, że takie rzeczy mnie nie dotyczą, że zdrowie mam jak dzwon" - wyjaśniła.
Okazało się wówczas, że aktorka była w trakcie leczenia onkologicznego. Przez długi czas nikt nie wiedział o jej problemach zdrowotnych. Sugerowano jej nawet, by w tym stanie nie pokazywała się publicznie. Przyznała, że początkowo czuła wstyd z powodu choroby, która ją dotknęła, mimo to postanowiła się nie ukrywać. Niedawno udzieliła kolejnego wywiadu, w którym opowiedziała o tym, jak zmieniło się jej życie.
Marta Nieradkiewicz: strach już jej nie towarzyszy
Aktorka już od jakiegoś czasu mówi o pracy nad swoimi emocjami i codziennej walce o zdrowie. Wiele zmian zaszło w jej życiu, m.in. przestała odczuwać ciągły lęk. O wszystkim opowiedziała na łamach magazynu "Pani".
"Dziś jestem w takim momencie życia, w którym wielu lęków już się wyzbyłam. Nie dlatego, że nagle stałam się odważniejsza czy bardziej odporna. Po prostu zrozumiałam, że nie da się przeżyć życia, cały czas się go bojąc".
Choroba nie zamknęła jej w czterech ścianach, pozbawiając chęci do życia - stało się wręcz odwrotnie. Aktorka pragnie odkrywać świat i doświadczać nowych rzeczy, czerpiąc z niego pełnymi garściami, tak długo, jak się da.









