Jeszcze kilka lat temu Krzysztof Czeczot był do szaleństwa wręcz zakochany w Jadwidze Juczkowicz - scenarzystce m.in. "Na dobre i na złe" i "Na Wspólnej".
Kiedy na początku lipca 2019 roku powitali na świecie córkę Polę, aktor napisał, że jest najszczęśliwszym mężczyzną na świecie.
"Kocham Cię, J. Jestem z Ciebie dumny. Jestem Tobą zachwycony. Jestem szczęśliwy, że jesteś" - zwrócił się do żony.
Niestety, małżeństwo aktora i scenarzystki nie przetrwało próby czasu.
Z czasem Krzysztof doszedł do wniosku, że to Karolina Gorczyca jest kobietą, z którą chciałby spędzić resztę życia.
Nie od razu się sobie spodobali
Krzysztof poznał Karolinę w studiu nagraniowym. Był już wtedy cenionym reżyserem audiobooków, ona - świeżo upieczona absolwentka krakowskiej szkoły teatralnej - stawiała dopiero pierwsze kroki w zawodzie, ale miała już na koncie m.in. rolę "Rudej" w "Czasie honoru".
Czeczot wcale nie chciał zatrudnić Karoliny, bo - jak mówi - w ogóle nie pasowała do książki, którą mieli razem nagrać.
"No, ale nie mogłem odmówić Audiotece" - stwierdził w podcaście "Partnerzy", dodając, że pracę z Gorczycą uważał po prostu za stratę czasu.
"Co ja tutaj robię? - myślałem. Jest sobota, słoneczny dzień, a ja siedzę w pracy z jakąś aktorką" - opowiadał.
Karolina wspomina, że Krzysztof wydał się jej bardzo niemiłym człowiekiem.
"Był gburowaty, bufonowaty, miał głowę w innym miejscu" - wyznała w "Rozmowach o miłości".
Musieli zakończyć poprzednie związki, żeby być razem
Zbliżyli się dopiero podczas wakacji, które spędzali w ciepłych krajach razem ze swoimi partnerami i dziećmi.
Karolina była wtedy związana z Krzysztofem Kosteckim. Razem wychowywali syna Henryka oraz córkę aktorki ze związku z Wojciechem Zielińskim.
Krzysztof natomiast dzielił życie z Jadwigą Juczkowicz, z którą doczekał się córki Poli.
"Podczas tamtych wakacji wpadliśmy na pomysł sztuki. Wymyśliliśmy ją razem, a Krzysztof potem wszystko spisał i wyprodukował" - wspominała Karolina Gorczyca w wywiadzie dla "Pani".
W dniu premiery "Optymistów" w stołecznym teatrze Scena Relax byli już "po słowie". Kilka miesięcy później - 14 września 2024 roku - pobrali się w tajemnicy przed mediami.
"Oczywiście pozamykaliśmy wcześniej formalnie nasze poprzednie związki" - powiedział Krzysztof Czeczot w rozmowie z Plejadą.
"Jesteśmy razem już od pewnego czasu. Mieszkamy z naszymi dziećmi, tworząc szczęśliwą, patchworkową rodzinę" - potwierdzili, gdy wyszło na jaw, że są już po ślubie.
Chcą spędzić ze sobą resztę swojego życia
Projekt teatralny Karoliny i Krzysztofa okazał się sukcesem. Z "Optymistami" objechali cały kraj, a niedawno zaprezentowali w Scenie Relax drugą część sztuki, z którą też chcieliby wyruszyć w trasę po Polsce.
"Stworzyliśmy sobie oazę, która daje szansę bycia razem i w pracy. Nie musimy się rozdzielać w weekendy czy wyjeżdżać na tygodnie, bo tak przecież zdarza się w parach aktorskich. Poukładaliśmy nasz kalendarz dokładnie tak, jak chcieliśmy, a przy trójce dzieci to ważne" - opowiadała Gorczyca w wywiadzie dla "Pani".
Krzysztof Czeczot nie kryje, że projekty zawodowe, które realizuje razem z żoną, są w ich życiu drugorzędne.
"Przecież spotkaliśmy się jako ludzie, a nie jako wspólnicy" - stwierdził na łamach "Świata i Ludzi", dodając, że oboje są przede wszystkim rodzicami.
Karolina i Krzysztof deklarują, że chcą spędzić ze sobą resztę życia.
"Chcemy być razem, realizować nasze pasje, podróżować, tworzyć i umieć cieszyć się życiem. Tu i teraz. Jestem wdzięczna losowi, że mam obok Krzysztofa - mądrego człowieka, który mnie widzi, rozumie i wspiera" - powiedziała aktorka "Twojemu Stylowi".











