Miłość od pierwszego wejrzenia? Zostawił dla niej partnerkę w ciąży

Izabela Kuna od dwudziestu lat tworzy "rzymskie małżeństwo" z Markiem Modzelewskim, który jednak nie jest pierwszym wyborem jej serca. Zanim go poznała, była żoną aktora Dariusza Kurzelewskiego, ale ich związek nie przetrwał próby czasu. Po rozwodzie z ojcem swojej córki Iza obiecała sobie, że już nigdy nie wyjdzie za mąż. "Sekret udanego związku to nie ślub" - żartuje.

Izabela Kuna poskarżyła się ostatnio, że ma mało czasu dla swojego "nieślubnego męża".

"Prawie się nie widujemy" - wyznała w najnowszym wywiadzie, dodając, że nie ma zbyt wielu okazji, by przeglądać się w oczach ukochanego mężczyzny.

"Chciałabym zawsze podobać się Markowi, co oczywiście jest niemożliwe, bo jestem coraz starsza i nie ma szans, żebym podobała mu się do końca życia. Więc wystarczy, żeby mnie lubił i chciał ze mną być" - powiedziała w rozmowie z "Twoim Stylem".

Zostawił dla aktorki partnerkę w ciąży

Aktorka miała 34 lata i samotnie wychowywała 8-letnią córkę, gdy los postawił na jej drodze Marka Modzelewskiego. Młodszy o dwa lata radiolog, scenarzysta i dramaturg zrobił na niej piorunujące wrażenie.

Reklama

"Poznaliśmy się przy okazji premiery jego sztuki w Teatrze Narodowym w 2004 roku" - wspominała Izabela Kuna na łamach "Urody Życia".

Zakochała się w nim od pierwszego wejrzenia, ale nie od razu mu to wyznała. Dziś mówi, że pozwoliła mu się poderwać.

"Marek był w podrywaniu natarczywy, a ja się za bardzo nie broniłam" - opowiadała w wywiadzie dla "Pani".

Wystarczyło kilka spotkań, by uznali, że powinni dać sobie szansę na miłość. Ówczesna partnerka Modzelewskiego - aktorka i psycholożka Kamila Calińska - oczekiwała wtedy narodzin ich syna Filipa, ale Marek nie miał wątpliwości, że to Iza jest kobietą, z którą chciałby spędzić resztę życia.

Od tamtej pory minęły już dwie dekady, w tym czasie ich rodzina powiększyła się o Stanisława, a Marek wciąż jest bezgranicznie i z wzajemnością zakochany w Izie. 

Ślub utrudniłby... podział majątku

Izabela Kuna mówi dziś, że krąg mężczyzn, którym może się podobać, nie jest już tak duży jak przed laty.

"Jak byłam młodsza, mogłam się podobać rówieśnikom, mężczyznom trochę starszym i dużo starszym. Teraz krąg się zawęził dramatycznie. Nie można zatrzymać czasu. Jestem coraz starsza i chyba się z tym nie uporam. Wciąż mi żal, że nie zrobię już takiego wrażenia na mężczyznach jak kiedyś" - stwierdziła w ostatnim wywiadzie dla "Twojego Stylu", dodając, że tak naprawdę zależy jej już tylko na tym, by zachwycać Marka.

"Widziałam w życiu różne rzeczy i wiem, że nie ma sensownej rady, jak się miło zestarzeć w związku" - powiedziała.

Marek Modzelewski od dawna namawia Izę, by zalegalizowali swój związek, kilka razy jej się oświadczał. Aktorka uważa jednak, że ślub nie jest jej do niczego potrzebny, a wręcz mógłby kilka spraw skomplikować.

"Nasza sytuacja rodzinna jest taka, że poza wspólnym synem mamy dzieci z poprzednich związków. I tym dzieciom łatwiej będzie po naszej śmierci podzielić się majątkiem, jeśli nie będziemy małżeństwem" - wyznała Izabela Kuna w rozmowie z "Panią".

Źródło: AIM
Dowiedz się więcej na temat: Izabela Kuna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL