Miała być żoną... byłego męża Dody, spotykała się z Cumberbatchem. A teraz?
Anna Prus, którą ostatnio oglądaliśmy w gościnnej roli w "M jak miłość", od sześciu lat jest mamą, ale nie wiadomo, czy dzieli życie z ojcem swojego syna. Kiedyś aktorka chętnie mówiła w wywiadach o prywatności, dziś chroni ją przed mediami i fanami. Nie jest tajemnicą, że w młodości źle lokowała uczucia. Wśród mężczyzn, z którymi się spotykała, byli dwaj znani piłkarze i światowej sławy gwiazdor filmowy.
Anna Prus była świeżo po rozstaniu z Radosławem Majdanem, gdy pochwaliła się w sieci romantycznym zdjęciem z Benedictem Cumberbatchem.
Zaraz potem aktorka zasugerowała w rozmowie z "Rewią", że wpadła angielskiemu gwiazdorowi w oko.
Anna poznała Benedicta w 2014 roku na Festiwalu OFF Plus Camera. Cumberbatch przyjechał do Krakowa, by zaprezentować swój najnowszy film - krótkometrażowy thriller "Little Favour", odebrać nagrodę "Pod Prąd" i zostawić odcisk dłoni w Krakowskiej Alei Filmowej.
Nie wiadomo, jak to się stało, że po gali finałowej festiwalu Benedict Cumberbatch wybrał się w towarzystwie Anny Prus do jednej z modnych restauracji na Rynku. Faktem jest, że następnego dnia ich zdjęcia ukazały się we wszystkich brukowcach.
Aktorka nie chciała zdradzić, co łączy ją z odtwórcą głównej roli w brytyjskim serialu "Sherlock", ale nie kryła, że bardzo go polubiła.
"Szanuję go za niezwykły talent, ale przede wszystkim za to, że jest dżentelmenem" - powiedziała, dodając, że ma nadzieję, iż ich znajomość nie skończy się na jednej wspólnej kolacji.
Kilka dni po spotkaniu pod Wawelem Anna i Benedict pojawili się razem na festiwalu w Cannes. Aktor ponoć przyleciał do Francji tylko po to, by osobiście zaprosić swą nową znajomą na spektakl, w którym grał w jednym z teatrów na londyńskim West Endzie.
Niestety, gdy Anna Prus w końcu znalazła czas na wycieczkę do Londynu, okazało się, że Cumberbatch już nie jest do wzięcia. Przez moment był zauroczony Polką, ale ostatecznie związał się z reżyserką Sophie Hunter.
"Spędziliśmy razem trochę czasu, ale to nie był romans. Wciąż mamy ze sobą kontakt" - wyznała aktorka kilka miesięcy później, opowiadając "Gali" o swojej znajomości z angielskim gwiazdorem.
Benedict nie był pierwszym mężczyzną, z którym Anna miała nadzieję ułożyć sobie życie. Mało kto pamięta, że była zaręczona z Radosławem Majdanem. Piłkarz potwierdził w maju 2012 roku, że zamierza wziąć z aktorką ślub, a jego mama wyznała na łamach "Super Expressu", że kibicuje ich miłości.
"Wiem, że będą ze sobą szczęśliwi. Czekam na wnuki i wszystko wskazuje na to, że niedługo będą" - powiedziała Hanna Majdan.
Radosław zauroczył się Anną wkrótce po rozwodzie z Dodą. Aktorka była wtedy narzeczoną jego kolegi z boiska - Damiana Gorawskiego, byłego chłopaka Natalii Siwiec. Gdy Damian dowiedział się, że ukochana umówiła się z Majdanem, wyrzucił ją ze swojego serca.
Związek Anny Prus i Radosława Majdana nie przetrwał próby czasu.
Po rozstaniu z Majdanem i kilku randkach z Cumberbatchem aktorka zaczęła grać na potęgę. Dostała role w serialach "Na dobre i na złe", "Przyjaciółki" i "Ślad", wystąpiła w filmach "Dywizjon 303. Historia prawdziwa", "Dzień dobry, kocham cię" i "Pech to nie grzech".
Także nad życiem prywatnym Anny Prus w końcu zaświeciło słońce.
30 stycznia 2020 roku gwiazda serialu "Sprawiedliwi - Wydział Kryminalny" opublikowała w sieci zdjęcie z nowo narodzonym synkiem i nazwała go najważniejszym mężczyznę w swoim życiu.
Aktorka, nauczona przykrymi doświadczeniami z przeszłości, nie chce dziś opowiadać mediom o sprawach osobistych. Nie ujawniła dotąd, kto jest ojcem jej dziecka i czy dzieli z nim swoje życie.
"Jestem szczęśliwa. Tylko to się liczy" - napisała.