"Moja ciąża i ten czas, który niestety się kończy, to naprawdę przepiękne 9 miesięcy" - napisała, dodając, że już około 20 maja powita na świecie syna.
Barbara Garstka: jest już gotowa do roli matki
Aktorka potwierdza, że nigdy nie miała tak wielkiej tremy, jak przed debiutem w roli mamy. Ma zamiar spisać się w niej na medal.
"Myślę, że ta rola doda mi dystansu i pozwoli inaczej spojrzeć na świat" - wyznała "Życiu na gorąco".
Jeszcze niedawno Barbara regularnie pojawiała się na scenie.
15 marca - po występie w sztuce "Boeing Boeing" - ogłosiła, że na pewien czas rezygnuje z pracy.
"Piękny wieczór zwiastujący początek czegoś nowego = początek urlopu, by oczekiwać na synka" - powiedziała.
"Imię jest wybrane. Były długie negocjacje z mężem, a nawet sprzeczki, bo bardzo chciałam nazwać synka imieniem mojego dziadka od strony taty, ale w drodze kompromisu będzie to jego drugie imię. Pierwsze jest bardzo rzadkie i ujawnię je, jak nasz syn będzie już na świecie" - powiedziała "Życiu na gorąco".
Barbara Garstka: ukochany daje jej poczucie bezpieczeństwa
Barbara Garstka i Karol Puciaty pobrali się 14 czerwca 2025 roku.
"Poznaliśmy się w bardzo trudnym dla nas momencie życia. Oboje byliśmy po przykrych doświadczeniach... Wyjechałam odpocząć nad morze. Wtedy dostałam telefon z Teatru Jaracza w Łodzi, czy przyjadę zagrać Konstancję w 'Amadeuszu'. Pojechałam i spotkałam Karola" - wspominała aktorka w wywiadzie dla serwisu awpress.pl, dodając, że miesiąc po pierwszej wspólnej próbie byli już w sobie po uszy zakochani.
Odtwórczyni roli Elżbiety Czyżewskiej w serialu "Osiecka", pytana, czym ujął ją Karol, bez wahania mówi, że po prostu czuje się przy nim bezpiecznie.
"Podoba mi się w nim to, że jest zdecydowany, opiekuńczy i wierzy we mnie. Ale najbardziej cenię to, że daje mi poczucie bezpieczeństwa, którego nie miałam wcześniej" - wyznała na łamach awpress.pl.
Karol Puciaty uwielbia poczucie humoru żony.
"Jej śmiech jest dla mnie najlepszym lekarstwem na wszystko. Dzięki Basi zrozumiałem, co oznacza bycie razem" - twierdzi.
Barbara Garstka: aktorka zamierza szybko wrócić na scenę
Karol oświadczył się Basi na szczycie Sarniej Skały. Aktorka spodziewała się tego, wyruszając z ukochanym na wyprawę w Tatry.
"Zobaczyłam pierścionek w jego torbie. Przeczuwałam, że to zaręczynowy i że nadejdzie niebawem ten moment. Dlatego tak bardzo chciałam wejść na Sarnią Skałę, choć byłam strasznie zmęczona" - opowiada Barbara Garstka.
Niedługo później aktorska para wymieniła się obrączkami podczas kameralnej uroczystości na łonie przyrody.
Lada moment w ich życiu pojawi się syn.
"Chcielibyśmy, żeby wiedział, że w życiu najważniejsze jest to, by kochać siebie i bliskich, szanować rodzinę, chronić planetę i kultywować piękno. Niech cieszy się życiem i zwiedza świat" - mówi aktorka.
Barbara Garstka nie planuje długiego urlopu macierzyńskiego. Zamierza szybko wrócić do pracy w teatrze, jak żartuje, z synkiem pod pachą.
Zobacz też: Paulina Gałązka zrobiła wyjątek i pokazała męża. Mało kto wie, że pochodzi z... Norwegii!








