Przez lata tworzyli relację, która funkcjonowała niemal poza światem mediów. Rzadko pojawiali się razem publicznie i nie budowali swojej obecności na opowiadaniu o prywatności. To właśnie ten zdrowy dystans sprawiał, że uchodzili za jedną z najbardziej tajemniczych par w polskim show-biznesie.
W jednym z wywiadów Marcin Prokop opisał swój związek w sposób, który dziś nabiera zupełnie nowego znaczenia. Porównał relację do dwóch magnesów o tych samych biegunach, które jednocześnie się przyciągają i odpychają.
"Osią jego symetrii jest konflikt buzujący gdzieś w tle" - mówił, podkreślając, że różni ich niemal wszystko: od spojrzenia na świat po sposób reagowania na codzienność.
Dziś są już po rozstaniu, a każde z nich podąża własną drogą. Przez lata Maria Prażuch była związana z branżą marketingową, pracując w środowisku korporacyjnym i budując karierę w szybkim tempie. Później została instruktorką jogi, pokazując innym, że wewnętrzny spokój może całkowicie zmienić życie. Teraz czekają na nią zupełnie nowe wyzwania.
Nowa prowadząca w Polsacie!
Maria Prażuch wkrótce zadebiutuje w telewizji Polsat jako gospodyni nowego show "Wielka miłość w małym mieście". To jej pierwsza tego typu rola przed kamerą.
"Najbardziej poruszają mnie ludzie i ich historie. Wierzę w prawdziwą miłość, a ten program daje uczestnikom odwagę, by otworzyć nowy rozdział w swoim życiu. Jestem szczęśliwa, że mogę być częścią tej historii. To dla mnie wielka radość i nowe wyzwanie. Nie mogę doczekać się spotkań z uczestnikami. Chcę być dla nich wsparciem, dodawać im odwagi i razem z nimi przeżyć tę wyjątkową przygodę" - mówi z entuzjazmem.
Na ten nowy etap w życiu byłej partnerki zareagował również Marcin Prokop, który wciąż aktywnie ją wspiera.
"Bardzo się cieszę, że Marysia będzie miała swój program, bo jest nietuzinkową osobowością i mądrą kobietą, więc kamera z pewnością ją pokocha. Trzymam mocno kciuki i mam nadzieję, że ten projekt odniesie duży sukces" - powiedział w rozmowie z "Super Expressem".







