Mało kto pamięta, że miała męża. Związek z Grekiem trwał tylko trzy lata
Życie uczuciowe Anny Wendzikowskiej było pełne burzliwych momentów i odważnych wyborów. Od spontanicznego ślubu z Grekiem w Las Vegas, przez głośny romans z Borysem Szycem. Dziś skupia się na rodzinie.
Anna Wendzikowska urodziła się w 1981 roku w Warszawie. O karierze aktorskiej marzyła od dziecka. Jej debiut przypadł na 2001 rok, kiedy wystąpiła w epizodycznej roli Wioletty w jednym z odcinków serialu "Lokatorzy". W kolejnych latach zaliczyła kilka, głównie epizodycznych, ról filmowych i serialowych.
W latach 2011-2018 wcielała się w prawniczkę Monikę Ochman w serialu "M jak miłość". Po narodzinach drugiej córki postanowiła jednak zrezygnować z aktorstwa i poświęcić się dziennikarstwu.
Mało osób pamięta, że na pewnym etapie swojego życia, Anna Wendzikowska była związana z Christopherem Combe - o osiem lat starszym Grekiem, który kompletnie zawrócił jej w głowie. Poznali się w Londynie i mężczyzna kompletnie zawrócił jej w głowie.
Para pobrała się w Las Vegas i była mocnym dowodem na to, że aktorka nie boi się odrobiny szaleństwa w życiu.
Za tę chwilę spontaniczności zapłaciła wysoką cenę.
"Poznałam kogoś, to była piękna, szalona przygoda. Pojechaliśmy do Stanów w półtora miesięczną podróż przez całą Amerykę. Byliśmy w Las Vegas, a ja zawsze miałam takie umiłowanie szaleństwa i to był spontaniczny ślub w Las Vegas po chyba trzech czy czterech miesiącach znajomości. To była przygoda, miałam 25 lat i chciałam sobie pożyć" - wyznała aktorka w rozmowie z portalem Kozaczek.
Ich związek przetrwał trzy lata, ale dziennikarka przyznała, że ta relacja wiele ją nauczyła, a ona sam w tamtym momencie nie była jeszcze gotowa na poważną relację. Anna była wtedy formalnie żoną Christophera, gdy spakowała walizki, opuściła Londyn i wróciła do Polski. Zanim została rozwódką, wdała się w romans z Borysem Szycem.
"Byłam jeszcze za młoda i w ogóle nie gotowa jeszcze tam sięgnąć. To było zbyt trudne, zbyt przerażające na tamten moment" - podkreśliła w dalszej części wywiadu.
W rozmowie z "Faktem" dziennikarka zdradziła, że obecnie jej myśli zajmuje nowy mężczyzna - długo czekała na to po latach nieudanych prób stworzenia trwałej relacji. Jak sama stwierdza - jest to mężczyzna, "z którym chce budować przyszłość".
Po trudnym rozstaniu z Janem Bazylem, aktorka przez pięć lat nie dopuszczała do swoich dzieci żadnego mężczyzny. Jak sama wyjaśniła, większość nowych relacji kończyła się po trzech spotkaniach.
