Magda Gessler to niezaprzeczalnie jedna z najpopularniejszych i najbardziej rozpoznawalnych restauratorek w Polsce. Ogromną sławę przyniósł jej program "Kuchenne rewolucje", w którym przemierza kraj, pomagając właścicielom upadających lokali.
W ostatnich latach miała okazję współtworzyć także kilka innych projektów telewizyjnych - od września 2012 roku jest jedną z jurorek w polskiej edycji programu "MasterChef". Z kolei w 2023 roku zajęła wysokie, 6. miejsce w "Rankingu najcenniejszych kobiecych marek osobistych w Polsce" magazynu "Forbes Women".
Jest niezwykle barwną postacią, a w jej życiu nie brakowało zaskakujących historii. Jednak jak to zwykle bywa, na jej drodze stanęły także te bardzo smutne chwile. O jednej z nich opowiedziała w rozmowie z Ewą Chodakowską w programie "Ocal siebie".
Magda Gessler nie mogła powstrzymać łez
Znana restauratorka sięgnęła pamięcią do nocy, która odmieniła jej życie na zawsze. Wszystko rozegrało się w Hiszpanii, podczas przyjęcia zorganizowanego przez jej przyjaciela.
"Był wówczas cały rząd, był minister sprawiedliwości, był król, była królowa, był mój mąż. Wszyscy korespondenci zagraniczni, których przedtem przewodniczącym był Mirosław Ikonowicz, czyli mój ojciec. Ale ojciec już był w Rzymie, w Watykanie, a Volkhart był korespondentem 'Der Spiegel', jego przyjaciel, ojciec chrzestny później moich dzieci, Walter Haubrich. Wszyscy ci, którzy się przyjaźnili z moim ojcem i ze mną, bo ja dla nich gotowałam bardzo często, tam stali" - opowiadała Gessler.
"Każdy trzyma kieliszek w ręku, dziękują mi za przyjęcie, dziękują. I ja się pytam wszystkich, czy mamy w Hiszpanii demokrację. I oczywiście wszyscy gromko mówią, że mamy. Ja z tym kieliszkiem wina patrzę na Volkharta, który stoi naprzeciwko, i mówię: 'Volkhart, mamy demokrację?'. Mówi: 'Mamy'. Ja mówię: Tej nocy będziesz mój'. A on powiedział: 'Dobrze'. I od tej nocy się nie rozstaliśmy nigdy".
Dzień później mężczyzna przyznał, że pragnie mieć gromadkę dzieci. Była to jedna z najpiękniejszych chwil w życiu Magdy Gessler, której wspomnienie do dziś wywołuje u niej ogromne wzruszenie. Para była ze sobą osiem lat, dopóki nie rozdzieliła ich śmierć.
Magdę Gessler i Volkharta Müllera łączyło wyjątkowe, silne i głębokie uczucie, które zostało jednak przedwcześnie przerwane. Mąż słynnej restauratorki zmarł na jej rękach. Chorował na nowotwór, który zaczął się niewinne, jednak z podstępną chorobą nie udało mu się wygrać. Choć minęło już wiele lat, Magda Gessler nie zapomniała o swoim pierwszym mężu, który wciąż pozostaje obecny w jej życiu.








