Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz: ich spektakl przyciągał tłumy
Ostatnie miesiące były dla Agnieszki Kaczorowskiej i Marcina Rogacewicza wyjątkowo pracowite. Para występowała w całej Polsce ze spektaklem "Siedem", który przyciągał tłumy widzów i budził spore zainteresowanie fanów. Dla obojga był to intensywny czas, pełen podróży, występów i spotkań z publicznością.
"Ułożyłam choreografię do całego spektaklu. Choć nie raz myślałam, że to się nie uda… Choć zmęczenie czasem odbierało moc kreatywności i wizji… Choć na naszej drodze leżało tyle przeciwności… które momentami wydawały się po prostu ZA DUŻE… […] Czasem coś, co wydaje Ci się końcem, jest najlepszym początkiem… Bo czasem wystarczy zaufać sobie i życiu. Bo i tak jest i będzie tak, jak ma być. I tak też jest ok" - pisała Kaczorowska na Instagramie.
Co dalej ze spektaklem Kaczorowskiej i Rogacewicza? Aktorka przekazała smutne wieści
W miniony poniedziałek para zwróciła się do obserwatorów poprzez Instagrama, odpowiadając na liczne pytania związane z powrotem spektaklu.
"Pod koniec wiosennej trasy obiecaliśmy wam live'a podsumowującego trasę, na którym powiemy wam, co dalej. Tego live'a nie było, ponieważ nie wszystko od nas zależy i nie znalibyśmy odpowiedzi na wszystkie wasze pytania" - powiedziała Kaczorowska, dodając, że w najbliższym czasie nie uda się ruszyć w kolejną trasę z tym projektem.
"Nie wiedzieliśmy, czy jesienią będziemy grać. Już wiemy, że... nie gramy jesienią, ale szukamy rozwiązania. Bez wdawania się w szczegóły, chcemy, żeby 'Siedem' żyło dalej. Czujemy, że to uniwersalny projekt, który nie ma daty ważności i który poruszył wiele serc. Chcemy, żeby poruszał dalej".
Artyści przekonują, że będą nadal walczyć o ten projekt i wierzą, że prędzej czy później znów wspólnie wystąpią:
"Jak tylko będziemy wiedzieli konkretnie, co, gdzie i jak, i będziemy mogli podać wam szczegóły, to […] damy wam znać. […] Chcemy wam dzisiaj powiedzieć 'Do zobaczenia', a nie 'Do widzenia''. Do zobaczenia na trasie!"
Zobacz też:








