Joanna Dyrkacz zyskała sympatię widzów występem w 5. sezonie programu "Sanatorium miłości". Szukała w nim prawdziwego uczucia po latach spędzonych w Stanach Zjednoczonych, gdzie podbijała świat mody jako modelka jednej z największych agencji. Choć widzowie docenili ją za ciepło i wrażliwość, w samym programie nie znalazła wymarzonej miłości. Wyszła za to z nowymi doświadczeniami i gronem przyjaciół. Co dziś robi zachwycająca kuracjuszka, która wciąż czerpie z życia pełnymi garściami?
Joanna Dyrkacz: Zrobiła karierę po czterdziestce!
Joanna Dyrkacz urodziła się w Krotoszynie, ale w latach 80. wyjechała z kraju bez znajomości języka. Była gotowa podjąć się każdej pracy, by przetrwać. Pierwsze dwadzieścia lat budowała swoje życie w Chicago, a później przeniosła się do Nowego Jorku.
"Kiedy przyjechałam do USA w 1981 roku, miałam wtedy 24 lata. Czułam się tak jak w amerykańskim filmie mając marzenia, które tylko czekały na spełnienie. Chciałam, aby ten kraj, ta sławna 'Ameryka', poznała też mnie i napisała nowy rozdział w historii mojego życia, na który byłam gotowa całym moim sercem i duszą" - powiedziała w rozmowie z "Telemagazynem". "Te pierwsze półtora, dwa lata były naprawdę ciężkie. Mieszkaliśmy w stanie Michigan, on pracował wtedy w ogrodzie a ja, jedyna tam biała kobieta, pracowałam z Meksykanami i zbierałam jabłka. To była bardzo ciężka praca fizyczna".
Do ślubu z partnerem zmusiła ją trudna sytuacja w Polsce - wyjechała do Stanów w ramach specjalnej wizy, a gdy ogłoszono stan wojenny, wiele spraw się skomplikowało. Jeśli chciała zostać, musiała wyjść za mąż. Z partnerem spędziła 11 lat, po których zdecydowali się na rozwód.
Karierę modelingową zaczęła wtedy, gdy większość osób myśli już o jej zakończeniu. Impuls pojawił się, gdy podczas prowadzenia własnej działalności - agencji pośrednictwa pracy - wielokrotnie słyszała, że powinna spróbować swoich sił w modelingu. Nie zastanawiała się długo: napisała list do Calvina Kleina, dołączając bukiet białych róż. Choć ten konkretny gest nie przyniósł rezultatów, determinacja Joanny okazała się opłacalna. Pracowała z uznanymi projektantami mody i pojawiała się w kampaniach pokazujących, że dojrzałość jest atutem.
"Rozpoczęłam prace w magazynach i na wybiegach świata mody takich jak Hermès cztery razy i Donna Karan. Występowałam w reklamach telewizyjnych BMW, Trump Towers (...) Brałam udział w TV serialach 'Seks w wielkim mieście', 'Rockefeller Plaza 30' oraz w filmie Madonny 'W./E.'. Byłam również w czasopismach 'Marie France", 'Vogue Italia", 'O the Oprah Magazine", 'Newsweek" i kilku innych" - zdradziła.
"Wiek to liczba. Energia to wybór" - podkreśla w wywiadach.
"Wydaje mi się, że pomimo swojego wieku jestem w najlepszym okresie swojego życia. Wiem, kim jestem. Znam swoje cechy ujemne i dodatnie" - mówiła Joanna Dyrkacz w programie "Sanatorium miłości".
To jednak nie wszystko. Joanna Dyrkacz prowadzi także fundację, która wspiera osoby uzależnione oraz zmagające się z problemami psychicznymi. Aktywnie działa też w mediach społecznościowych, gdzie pokazuje, jak dynamiczne życie prowadzi - pełne podróży, projektów społecznych i zawodowych. Nie wygląda na to, by chciała zwolnić tempo choćby na chwilę!










