Edyta Jungowska w lutym tego roku skończyła 60 lat i tym samym nabyła prawo do pobierania emerytury.
Aktorka na razie nie miała czasu na wizytę w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, więc nie wie, jaka kwota wpływałaby co miesiąc na jej konto, gdyby zdecydowała się wyciągnąć po nią rękę.
"Wizyta w ZUS, otwiera się w nowym oknie-ie jeszcze przede mną. Ale nie liczę na wiele" - wyznała Plejadzie.
"Pewnie zacznę wyprzedawać kolie i diamenty z czasów świetności... I jakoś dam radę" - żartowała.
Rola "Na Wspólnej" nie jest kolejnym gościnnym epizodem
Edyta Jungowska - niezapomniana Bożenka Zbieć z "Na dobre i na złe" - dołączyła tego lata do obsady "Na Wspólnej" i, co potwierdziła w nowym wywiadzie, zagości w serialu na dłużej.
Rola Doroty to jej pierwsze serialowe wcielenie od 2019 roku, kiedy to wystąpiła w gościnnym epizodzie w jednym z odcinków "Ojca Mateusza".
"Wracam po jakimś czasie z kompletnie inną postacią, z innymi swoimi warunkami. Niektórzy pytają, czy ja się nie boję... Ja myślę, że to fantastyczne" - powiedziała Oskarowi Netkowskiemu z "Dzień Dobry TVN".
Przyjmując rolę w telenoweli, Edyta zastanawiała się, jak zostanie przyjęta przez ekipę. Dziś mówi, że nie miała się czego bać, bo na planie panuje serdeczna, rodzinna atmosfera.
"Koledzy, którzy ze mną grają, muszą się mierzyć z nową postacią i są szalenie nią zainteresowani. To jest świetne, że ja wchodzę w serial, który już trwa tak długo, a wszyscy są ciekawi nowych postaci, nowych wyzwań, nowych wątków" - opowiada.
Chce i zamierza pracować dalej
W ciągu ostatnich 13 lat, bo tyle minęło od zakończenia zdjęć do serialu "2XL", w którym grała jedną z głównych ról, Edyta pojawiała się na ekranie sporadycznie i raczej nie na długo.
"Zdarza mi się tęsknić za ciekawą rolą, ale nie za pracą przed kamerą czy na scenie" - wyznała "Dobremu Tygodniowi", dodając, że na pewno nie odmówi, gdy dostanie interesującą ofertę.
"Dorota w 'Na Wspólnej' wydała mi się ciekawa, bo jest zupełnie inna niż ja. Lubię się mierzyć z czymś, co jest nowe dla mnie" - mówi dziś o motywach dołączenia do obsady emitowanego już od 23 lat serialu.
Wiele wskazuje na to, że Edyta Jungowska nie ma zamiaru rezygnować z pracy i przechodzić na zawodową emeryturę.
"Mój zawód jest moją pasją. Chcę i będę pracować dalej" - powiedziała Plejadzie.
"Zależy mi na tym, żeby za parę lat, patrząc w lustro, widzieć wesołą, a nie zgorzkniałą staruszkę" - stwierdziła.











