Ją znają wszyscy, a kim jest jej mąż? Jeden z najlepszych w Polsce!

Karolina Chapko, odtwórczyni roli Dominiki w "Barwach szczęścia", od ośmiu lat jest żoną zawodnika polo i przedsiębiorcy Grzegorza Zalasińskiego. To jednak nie on, a syn Ignacy jest miłością jej życia. "Dzięki niemu wszystko nabrało głębszego sensu" - mówi aktorka i przyznaje, że macierzyństwo zmieniło jej spojrzenie na świat.

Karolina Chapko była w dziewiątym miesiącu ciąży, gdy tuż przed Bożym Narodzeniem 2017 roku wyszła za mąż za jednego z najlepszych w Polsce zawodników polo Grzegorza Zalasińskiego.

"Mój cud, mój kosmos, mój sens, mój raj, moja miłość, mój syn" - napisała na Instagramie 12 stycznia 2018 roku, informując fanów, że zaledwie kilkanaście dni po ślubie została mamą.

"Macierzyństwo to najpiękniejsze i najwspanialsze, czego doświadczyłam. Syn jest osią mojego życia" - powiedziała w najnowszym wywiadzie.

Bycie mamą jest dla aktorki zaszczytem

Gwiazda "Barw szczęścia" twierdzi, że po urodzeniu syna jej życie nabrało prawdziwego sensu.

Reklama

"Zmieniło się moje spojrzenie na świat. Macierzyństwo nauczyło mnie większej uważności i czułości. Bycie mamą mojego syna to dla mnie zaszczyt" - wyznała w rozmowie z tygodnikiem "Świat i Ludzie".

"Ignaś urodził się w momencie, gdy byłam już świadomą i dojrzałą kobietą, dlatego mogliśmy z mężem stworzyć mu miejsce, w którym bez oceniania, bez kar i nagród może uczyć się życia, popełniać błędy, wyrażać emocje" - dodała.

Karolina Chapko przyznaje, że jej ukochany wspaniale sprawdza się w roli ojca, ale też jest idealnym mężem.

"W czasach, kiedy świat stawia przed nami tyle wyzwań, Grześ jest stałą wartością, moją oazą. Przy jego męskiej energii mogę odpocząć. Kocham też nasze ciągnące się godzinami rozmowy i jego poczucie humoru" - mówi.

Zamiast marzyć, realizuje swoje postanowienia

Aktorka przez kilka lat przylatywała do pracy na planach seriali i filmów z Teneryfy, gdzie razem z Grzegorzem osiedlili się, gdy ich syn miał cztery lata.

"Tam wszystko nam się podoba: piękna pogoda przez cały rok, jedzenie, język" - opowiadała "Tele Tygodniowi".

"Ta przygoda właśnie dobiegła końca. Postanowiliśmy wrócić do Polski. Teneryfa pozostaje jednak naszym drugim domem, będziemy często tam wracać" - zdradziła w nowym wywiadzie.

Karolina zamierza teraz skupić się na karierze.

"Pracuję nad trzema spektaklami, gram w 'Barwach szczęścia'. Mam teraz ogromny apetyt na pracę" - powiedziała "Światu i Ludziom".

Pytana o marzenia, aktorka twierdzi, że nie marzy, ale stawia przed sobą cele.

"Konsekwentnie realizuję swoje postanowienia. Pracuję teraz nad bardzo ważnym dla mnie projektem, który wiąże się z moją pasją z dzieciństwa - z pisaniem. Już niedługo będę mogła podzielić się ze światem czymś bardzo osobistym i wyjątkowym" - zapowiada.

Rodzina to jej absolutny priorytet

Karolina Chapko nie kryje, że jest teraz bardzo szczęśliwa.

"Jestem w przepięknym momencie życia. Ścieżka, która mnie tu doprowadziła, nie zawsze była łatwa, ale z perspektywy czasu wiem, że każde z doświadczeń było potrzebne, bym mogła rozgościć się w pięknym i świadomym życiu" - opowiadała w rozmowie ze "Światem i Ludźmi".

"Moją absolutną wartością i priorytetem jest rodzina" - dodała.

Źródło: AIM
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL