Agnieszka Fitkau-Perepeczko czerpie z życia pełnymi garściami. Niektórzy mają z tym problem
Nowoczesna, świadoma swojej wartości i pozbawiona kompleksów? Na pewno! "Jeśli kobieta ma te cechy, to obroni się przed wieloma niedobrymi sytuacjami w życiu, wyciągnie z życia to, co jest najlepsze" - wyznała w jednym z wywiadów Agnieszka Fitkau-Perepeczko, pamiętna Simona z "M jak miłość".
Pomimo 84 lat aktorka wciąż czuje się młodo i czerpie z życia pełnymi garściami. "Nie narzekam na wszystko i wszystkich dookoła. Po prostu cieszę się z tego, co dostaję od losu. I dlatego się nie starzeję" - twierdzi.
Aktorka lubi wywoływać kontrowersje i zupełnie nie przejmuje się tym, co myślą o niej inni. Tym razem burzę w sieci wywołało zdjęcie, jakie 6 sierpnia udostępniła na swoim profilu na Facebooku. Pokazała się tam w basenie, w dopasowany stroju kąpielowym. Fotografia wywołała wielkie emocje, niekonieczne życzliwe.
Agnieszka Fitkau-Perepeczko odpowiedziała na hejt. Co piszą internauci?
Agnieszka Fitkau-Perepeczko z wielką klasą zareagowała na hejt, jaki pojawił się w komentarzach części internautów.
"Czy ja jestem odrażającą kreaturą? Bo tak napisała w komentarzu jakaś przewodnicząca hejterek. Postanowiłam to zapamiętać i i szybko pobiegłam do lustra. No nie... wszystko ok" - pisze w swym poście aktorka.

"Atak furii po prostu dzikiej (...) Kto to wie, co w mózgu u takiej pani siedzi... Musi sobie ulżyć biedaczka, co jednak mnie rozśmiesza troszeczkę... (...) Życie jednak jest niesamowicie piękne! Dziękuję za komentarze i lajki. Jesteście moim murem i ostoją" - dodała, dziękując za słowa wsparcia.
"Pani Agnieszko jest Pani piękną kobietą. Chciałabym taką być w Pani wieku", "Proszę nie czytać tych negatywnych komentarzy i żyć własnym życiem . To wszystko z zazdrości, że to oni nie mogą tak wyglądać. Powodzenia i tak trzymać pani Agnieszko", "Pani Agnieszko, podziwiam panią, zazdroszczę zdrowia, energii, poczucia humoru, dystansu do siebie" - piszą internauci w komentarzach.
Post aktorki skomentowali m.in. Iwona Mazurkiewicz i Gerard Makosz, para znana z drugiej edycji programu "Sanatorium miłości".
Pani Agnieszko... mamy podobnie. Jedna z hejterek zaproponowała, żeby szykować się na śmierci, a nie łapać życie garściami. My wybieramy tę drugą opcję. Pozdrawiamy serdecznie i życzymy ogrom radości każdego dnia
Agnieszka Fitkau-Perepeczko ma na Facebooku 60 tysięcy obserwujących. Jej post z basenu zebrał ponad 24 tysiące reakcji i ponad 3,5 tysiąca komentarzy.








