Anna Powierza wyznała kiedyś pół żartem, pół serio, że uciekła sprzed ołtarza kilku mężczyznom.
"Żałuję, że nigdy nie wyszłam za mąż, ale prawda jest taka, że nie byłam zbyt mądra" - napisała w mediach społecznościowych.
Gwiazda "Klanu" twierdzi, że nie ma szczęścia w miłości. Nie wyszło jej ani z reżyserem Marcinem Ziębickim, z którym zerwała niedługo po zaręczynach, ani z Łukaszem Dylińskim, z którym doczekała się córki.
Mało kto pamięta, że Anna przez pewien czas spotykała się też z producentem filmowym Kacprem Sawickim, który jednak zamiast zostać mężem aktorki, został jej przyjacielem.
Rozstali się przez rolę w kontrowersyjnym filmie?
Kacper Sawicki - producent filmów dokumentalnych m.in. o Robercie Lewandowskim, Wojciechu Szczęsnym i Dodzie - pojawił się w życiu Ani niedługo po tym, jak zakończyła swój trwający kilka lat związek z Marcinem Ziębickim. Mówiła, że nowy partner "uleczył jej duszę", ale nie byli parą zbyt długo.
Rozstali się tuż przed premierą filmu "Polish Kiss", w którym Powierza wcieliła się w dziewczynę, która za dnia pracuje w prosektorium, a wieczorami gra w filmach dla dorosłych.
"To prawda, że wcielam się w tym filmie w dziewczynę z tzw. branży, ale jeśli ktoś spodziewa się ostrych scen z moim udziałem, to bardzo się rozczaruje" - stwierdziła w rozmowie z "Echem dnia", zanim "Polish Kiss" wszedł na ekrany kin.
Plotkarskie media pisały, że Kacper Sawicki zostawił Annę, bo nie podobało mu się jej zaangażowanie w produkcję kontrowersyjnego filmu. Odradzał jej przyjęcie roli w "Polish Kiss", ale nie posłuchała go.
Kiedy latem 2004 roku pojawili się w stołecznym Intercontinentalu na wyborach Miss Hawaiian Tropic Contest 2004, deklarowali, że są "tylko przyjaciółmi".
"Kiedyś byliśmy razem, ale to już historia. Rozstaliśmy się, ale wciąż jesteśmy dobrymi przyjaciółmi" - powiedziała aktorka w wywiadzie dla "Echa dnia", dodając, że dotarły do niej plotki, jakoby Kacper rzucił ją z powodu roli w "Polish Kiss".
"To bzdura. Jak grałam w tym filmie, trzymał za mnie kciuki i bardzo mnie wspierał" - oświadczyła.
Chcieli ocalić łączącą ich przyjaźń
Anna Powierza nigdy nie zdradziła, dlaczego ona i Kacper zdecydowali się zrezygnować z prób ułożenia sobie życia we dwoje.
Komentując rozstanie z ukochanym na łamach "Echa dnia", stwierdziła tylko, że było dobrze przemyślane.
"Postanowiliśmy się rozstać w momencie, kiedy mogliśmy jeszcze zostać przyjaciółmi. Nie chcieliśmy doprowadzić do tego, żeby mieć do siebie jakieś pretensje i wyrzuty" - wyznała.
Kilka tygodni później gwiazda "Klanu" powiedziała dziennikarce "Twojego Imperium", że z byłym narzeczonym łączą ją "fajne relacje".
"Daliśmy sobie chwilę spokoju i oddechu od siebie nawzajem" - stwierdziła, sugerując, że wcale nie zakończyli swojej relacji definitywnie.
Szybko okazało się jednak, że drogi Powierzy i Sawickiego rozeszły się bezpowrotnie.
Anna wkrótce zakochała się w Łukaszu Dylińskim, ale i to uczucie nie przetrwało próby czasu. Aktorce pozostała po Łukaszu cudowna pamiątka w postaci córki Helenki, która dziś jest całym jej światem.
O mężczyznach Anna Powierza już od dawna nie myśli w kontekście zamążpójścia, ale nie wyklucza, że jeśli jakiś warty grzechu kawaler pojawi się na jej drodze, być może da mu szansę.










