Benny Hill - początki kariery
Naprawdę nazywał się Alfred Hawthorne Hill. Urodził się 21 stycznia 1924 roku w Southampton w Wielkiej Brytanii. Od dziecka pociągała go scena. Już jako 3-latek naśladował Chaplina, łącznie z jego sposobem chodzenia. Talent artystyczny miał we krwi, jego ojciec i wuj byli cyrkowcami. Jednak zanim został komikiem imał się różnych zawodów. Był mleczarzem, operatorem mostów, doboszem, kierowcą.
Podczas II wojny światowej dorabiał występując w klubach. Po jej zakończeniu pracował jako lektor radiowy. To właśnie wtedy zmienił imię na Benny. Był to wyraz hołdu dla jego ulubionego komika - Jacka Benny'ego. Rozpoczął pracę w różnych programach rozrywkowych i pod nowym pseudonimem stopniowo zyskiwał sławę.

"Benny Hill Show" - ponadczasowy hit
W 1955 na ekrany telewizorów wszedł program, dzięki któremu komik zyskał światową sławę. "Benny Hill Show" już od pierwszych odcinków zachwycił publiczność i do dziś jest uznawany za klasykę angielskiego humoru.
Komik wystąpił w niezliczonej ilości krótkich skeczy, odgrywając rolę pożądliwego, lubieżnego, nigdy do końca nie osiągającego zamierzonego celu osobnika, który mimo tego był uroczym protagonistą. Sukces programu opierał się przede wszystkim na niejednoznacznych żartach, często na granicy przyzwoitości, co przyciągało publiczność jak magnes. A jak skomentował fenomen serialu sam jego pomysłodawca?
Moja recepta na idealną rozrywkę? Dobra muzyka, ładne dziewczyny i dużo śmiechu - mawiał.
Produkcję pokochały miliony widzów na całym świecie. Po latach emisji w Wielkiej Brytanii, serial wyszedł poza granice kraju i został wyemitowany w ponad 100 państwach! Mimo ogromnego sukcesu programu, komikowi notorycznie zarzucano tani humor i podmiotowe traktowanie kobiet. On sam jednak nie zważał na negatywne opinie, chciał po prostu dostarczać ludziom rozrywki i bawić do łez, bez względu na kontrowersje.
Zobacz również:
Milioner przytłoczony fortuną
Benny Hill w życiu zawodowym odnosił pasmo sukcesów. Dorobił się fortuny i wydawało się, że nie brakuje mu niczego. Niestety, jego życie prywatne dalekie było od ideałów. Zarabiał miliony, lecz nie przykładał wagi do luksusów. Nigdy nie miał samochodu, jadał w tanich knajpkach i nie dbał o swój wygląd.
Benny nie miał w nim prawie nic swojego. Nawet naczynia kuchenne nie należały do niego. W codziennych sprawach mój kumpel był po prostu niechlujem - wspominał Dennis Kirkland, przyjaciel Hilla i producent jego programu.
Kirkland był jednym z dwóch najlepszych i jedynych przyjaciół Hilla. W branży mawiano, że prowadzi on niemal pustelnicze życie. Nigdy nie założył rodziny, czego powodem miała być jego mentalność. Zwykł mawiać, że czuje się jakby miał ciągle 17 lat i nie jest gotowy na żadne poważne decyzje.

Przez lata mógł za to liczyć na wsparcie i uznanie ze strony fanów. W latach 80. rozpoczęła się "BennyMania" - wielbiciele komika kopiowali wyrazy jego twarzy i charakterystyczne gesty. Uwielbienie widzów nie zdołało jednak uratować Hilla. Krótko później jego kariera zaczęła się chylić ku upadkowi.
Konflikt z Margaret Thatcher
Żarty Benny’ego Hilla bywały ostre i często w satyryczny sposób odnosiły się do ówczesnej brytyjskiej rzeczywistości. Komikowi zdarzało się nawiązywać do pracy policji czy popularnych polityków. Zwykle uchodziło mu to na sucho, sytuacja zmieniła się jednak, gdy programem Hilla zainteresowała się, znana z rządów twardej ręki, premier Wielkiej Brytanii - Margaret Thatcher.
Przedstawienia kukiełkowe "The Westminster Funsters" The Westminster Follies" uderzyły w nią samą i brytyjską rodzinę królewską na tyle mocno, że w 1982 roku Thatcher nałożyła surową cenzurę na wszystkie programy Hilla.

Hill nie zamierzał się jednak uginać. Co prawda wpadł w kryzys twórczy, ale tworzył dalej. Tyle że jego żarty stawały się coraz bardziej niegrzeczne i prowokacyjne. Przez kolejną dekadę premier Wielkiej Brytanii skutecznie blokowała kolejne programy Hilla. Silna pozycja przedstawicielki rządu sprawiła, że komik powoli zaczął tracić popularność, a tym samym fanów. Fascynacja humorem prezentowanym przez artystę, szybko zaczęła mijać. Program ostatecznie został zdjęty z anteny w 1991 roku.
Benny Hill zamknął się wówczas w sobie. Zaczął nadużywać alkoholu i popadł w depresję. Przybrał też dużo na wadze, co spowodowało ogromne problemy ze zdrowiem. Komik odszedł w 1992 roku, w całkowitej samotności. Mówi się, że zmarł na zawał serca.










