"Był taki moment, gdy rzeczywiście miałam pewien romans. Na początku media próbowały go wymyślić, ale potem on był bardzo ładnie odsunięty... Potem on był, ale media o nim nie wiedziały" - wyznała Agnieszka Kaczorowska podczas swej niedawnej wizyty w podcaście Żurnalisty "Rozmowy bez kompromisów".
Aktorka i tancerka nie chciała jednak zdradzić Żurnaliście nazwiska mężczyzny, z którym połączyła ją namiętność.
Zanim we wrześniu 2018 roku Agnieszka Kaczorowska wyszła za mąż za Macieja Pelę, cieszyła się sławą łamaczki męskich serc. Plotkarze ciągle wikłali ją w jakieś romanse, a paparazzi nie odstępowali nawet na krok.
"Media zrobiły ze mnie uwodzicielkę, kobietę zmieniającą partnerów jak rękawiczki i rozbijającą małżeństwa. A ja... nie nadaję się na kochankę" - powiedziała w wywiadzie dla "Gali", komentując pogłoski, jakoby zagięła parol na siatkarza Łukasza Kadziewicza, z którym występowała w 4. edycji polsatowskiego "Tańca z gwiazdami".
"Boimy się wyjść na wspólny lunch, bo zaraz napiszą, że byliśmy na randce. Plotki utrudniają nam przygotowania do kolejnych odcinków programu" - skarżyła się dziennikarce "Gali".
Wcześniej Agnieszkę łączono m.in. z tancerzem Kamilem Kuroczko oraz z jej partnerami z "Tańca z gwiazdami" - Rafałem Maślakiem i Krzysztofem Wieszczkiem. Przez moment głośno też było o jej rzekomej zażyłości ze Stefano Terrazzino, a nawet z dwa razy starszym od niej Kubą Wojewódzkim.
"A co z moim serialowym mężem? Pominięcie Konrada (Konrad Darocha gra w "Klanie" męża Bożenki - przypis red.) w tych jakże niezwykle ciekawych dywagacjach jest wręcz obraźliwe. Wiem, wiem, kochane media, trochę uprzedziłam bieg wydarzeń, ale pomyślałam, że Was wyręczę, bo i tak pewnie macie gotowy scenariusz, tylko uzupełnicie odpowiednimi nazwiskami. A tak serio, czy jestem jedyną kobietą w tym kraju, która pracuje z mężczyznami? Skąd bierze się przekonanie, że kobieta pracująca z mężczyzną, na pewno chodzi z nim do łóżka?" - napisała na swoim blogu, gdy ogłoszono, że umawia się z Kamilem Kuroczko.

Agnieszka Kaczorowska: Latami zaprzeczała pogłoskom
Agnieszka Kaczorowska latami zaprzeczała pogłoskom o przypisywanych jej romansach. Dopiero niedawno przyznała, że jeden z nich wydarzył się naprawdę.
"Najpierw media go sobie wymyśliły, potem przestał istnieć w mediach, a zadział się naprawdę" - zdradziła Żurnaliście.
Gwiazda "Klanu" nie kryje, że przez moment była "tą trzecią". Ta rola jednak nigdy jej nie odpowiadała. Kiedyś, gdy media sugerowały, że próbuje rozbić małżeństwo Łukasza Kadziewcza, udzieliła wywiadu, w którym jasno postawiła sprawę.
"Nie potrafię umawiać się z kimś tylko na seks. Oczekuję, że facet, z którym zdecyduję się iść przez życie, okaże się na tyle dojrzały, że będzie w stanie podjąć decyzję, że jest ze mną. I tylko ze mną" - powiedziała "Gali".
Agnieszka Kaczorowska w końcu spotkała mężczyznę ze swoich marzeń. Znalazła szczęście u boku Macieja Peli, z którym założyła rodzinę i doczekała się dwóch córek - Emilii i Gabrieli.
Zobacz też:
Florence Pugh sprzeciwia się body shamingowi. "Nie próbuję ukrywać cellulitu"







