Dom nad rozlewiskiem / Miłość nad rozlewiskiem / Życie nad rozlewiskiem/ Cisza nad rozlewiskiem

Pensjonat nad rozlewiskiem

Ocena
serialu
7
Dobry
Ocen: 756
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Brodzik: "Ja próbuję"

Aby wiarygodnie zagrać Małgosię, główną bohaterkę "Domu nad rozlewiskiem", Joanna Brodzik uważnie przyglądała się swoim koleżankom. Podglądała także nieznajome kobiety, które znalazły się w ważnych momentach życiowych.

Rolą Małgosi, Joanna Brodzik wraca na plan filmowy po rocznej przerwie. Dojrzała, urodziła dzieci i bardzo się zmieniła - nie tylko zewnętrznie, ale i wewnętrznie. I co ciekawe, zanim ktokolwiek pomyślał, aby zaprosić ją na zdjęcia próbne do serialu "Dom nad rozlewiskiem", ona już od dawna żyła życiem głównej bohaterki.

Reklama

Budując tę postać aktorka wyznaje, że inspiracji do roli szukała praktycznie wszędzie, zarówno w znanych, jak i nieznanych jej kobietach.

"Od momentu, gdy dowiedziałam się, że będę miała przyjemność zagrać tę rolę, obserwowałam kobiece zachowania w różnych sytuacjach. Mam nadzieję, że Małgosia będzie bliska wielu z nas" - opowiada Brodzik.

Zanim aktorka dostała jednak rolę w serialu, znała już książkę Małgorzaty Kalicińskiej.

Dom na rozlewiskiem nie tylko sama przeczytałam, ale i kupowałam moim bliskim. Wszystkim tym, którzy - jak mi się wydawało - potrzebują drogowskazu, impulsu, aby poszukać siebie na nowo" - wyznaje artystka.

I dodaje: "Co więcej, ponieważ pisujemy z autorką do jednego miesięcznika literackiego, mogłam -po znajomości - przeczytać egzemplarz Miłości nad rozlewiskiem, czyli trzeciej części sagi, zanim znalazła się ona w księgarni. Tak wiec kiedy zaproszono mnie na zdjęcia próbne do Domu nad rozlewiskiem, czułam się z nim już bardzo związana".

Gwiazda seriali "Kasia i Tomek" i "Magda M" wie, że ciąży na niej spora odpowiedzialność.

"Ta produkcja budzi duże emocje, bo jest ekranizacją powieści, która odniosła wielki sukces. Każdy, kto czytał książkę, inaczej wyobraża sobie jej bohaterów. Zagranie ich to prawdziwe wyzwanie!" - przekonuje Brodzik.

Aktorka, od kiedy stała się matką, poznaje samą siebie na nowo.

"Dotychczas wydawało mi się, że można umrzeć ze zmęczenia, a okazuje się, że nie. Macierzyństwo daje szansę, żeby stać się lepszym człowiekiem. Pod warunkiem, że się tę szansę wykorzysta. Ja próbuję" - kończy gwiazda.

Cały wywiad z Joanną Brodzik w najnowszym "Tele Tygodniu".

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje