Reklama

The Good Wife

Żona idealna

Ocena
serialu
8,4
Bardzo dobry
Ocen: 129
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Wolę brać narkotyki i uprawiać seks"

56-letni Chris Noth stał się ulubieńcem damskiej widowni dzięki roli Mr. Biga w "Seksie w wielkim mieście". Sam twierdzi jednak, że daleko mu do ideału.

Gwiazdor odniósł sukces dzięki serialowi "Seks w wielkim mieście". Teraz zostawił jednak Sarę Jessicę Parker dla Julianny Margulies, z którą występuje razem w "Żonie idealnej".

Reklama

- Gram Petera, który jest skompromitowanym politykiem oraz niewiernym mężem. Podobało mi się, że ta postać jest taka prawdziwa. Ludzi takich jak Peter spotykamy przecież na co dzień. Wystarczy włączyć telewizor - opowiada.

Aktor zapowiada, co nas widzów w drugim sezonie serialu.

- Będzie więcej polityki. Ponieważ tyle się dzieje w prawdziwym życiu, scenarzyści mają skąd czerpać pomysły - zdradza.

Noth wyznaje, że sporo zmieni się także w relacjach między Alicją i Peterem.

- Będzie się dużo działo. Chociaż rany po ich rozstaniu jeszcze się nie zabliźnią, to nie stracą ze sobą kontaktu. Napięcie między nimi będzie wciąż wprowadzało sporo dramatyzmu do serialu. Okaże się też, że mój bohater miał powód, dla którego zdradził żonę. Ten wątek będzie się powoli wyjaśniał - zapowiada.

Aktor zdradza też, na czym - jego zdaniem - polega największa siła tego serialu.

- Ma fantastyczną obsadę! Bo gra w nim Julianna Margulies. Przyjaźnię się z nią od wielu lat. Kiedyś pracowaliśmy razem na planie serialu 'Prawo i porządek'. Już wtedy wiedziałem, że jest bardzo utalentowaną aktorką. Ale oprócz niej występują też inni świetni aktorzy, tacy jak Christine Baranski czy Alan Cumming. Praca z nimi to wielka przyjemność.

Gwiazdor przekonuje, że politycy-aktorzy, tacy jak np. Arnold Schwarzenegger, nie są gorsi od "zawodowych polityków".

- Są nawet bardziej od nich uczciwi, ale to oczywiście zależy od człowieka. Czekam, kiedy politykiem zostanie postać z kreskówki. Może wtedy bardziej interesowalibyśmy się np. wojną w Iraku, niż prywatnym życiem polityków - tłumaczy.

Noth twierdzi jednak, że w życiu prywatnym nie chciałby być politykiem.

- Wolę inne rzeczy, takie jak branie narkotyków czy uprawianie seksu w toalecie - śmieje się.

- Nie mógłbym więc być politykiem!

Za rolę Petera Florricka aktor został we wtorek, 14 grudnia, nominowany do Złotego Globu w kategorii: Najlepszy aktor drugoplanowy w serialu, filmie telewizyjnym lub mini-serialu.

Z Chrisem Nothem rozmawiała Marzena Juraczko.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje