Zmiany w obsadzie hitu HBO Max. Do projektu dołączyły kolejne gwiazdy
Choć na trzeci sezon "The Last of Us" trzeba będzie jeszcze trochę poczekać, twórcy stopniowo odsłaniają kolejne karty. Oficjalnie ogłoszono dwa znane nazwiska, które dołączą do obsady cenionego serialu. O kogo chodzi?
"The Last of Us", serial będący adaptacją jednej z najpopularniejszych gier PlayStation, stał się wielkim hitem HBO docenionym zarówno przez widzów, jak i krytyków. Historia przyciągnęła przed ekrany tłumy emocjonującą fabułą, gwiazdorską obsadą i świetnymi zdjęciami. Choć drugi sezon spotkał się z mieszanymi recenzjami, to spora grupa fanów wciąż wyczekuje nowych odcinków. Na razie musi jednak upłynąć trochę czasu; premiera bowiem planowana jest dopiero na rok 2027.
Akcja pierwszego sezonu tego postapokaliptycznego serialu rozgrywała się dwadzieścia lat po upadku cywilizacji i globalnej pandemii. Obserwowaliśmy losy Joela (Pedro Pascal) i Ellie (Bella Ramsey), którzy mieli za zadanie dotrzeć do bazy grupy zwanej Świetlikami. Pozornie proste zlecenie przerodziło się w brutalną i przejmującą podróż, podczas której oboje musieli sobie zaufać, by przetrwać. W trzecim sezonie bliżej poznamy historię Abby i zobaczymy dotychczasowe wydarzenia z całkowicie innej perspektywy.
Jak donosi portal Deadline, w obsadzie trzeciej odsłony pojawi się kilka nowych gwiazd. Oficjalnie potwierdzono, że w nadchodzących odcinkach zobaczymy Jasona Rittera ("Matlock") i Patricka Wilsona ("Obecność"). Ritter wcieli się w postać Hanleya, żołnierza Frontu Wyzwolenia Waszyngtonu. Wilson natomiast zagra Jerry'ego, ojca Abby (Kaitlyn Dever).
Zobacz też:
Wyczekiwany wielki finał legendarnej historii. Aktor powrócił do kultowej roli