Reklama

Szpilki na Giewoncie

Ocena
serialu
7,9
Dobry
Ocen: 764
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Nietypowy gej

Wielu aktorów wzbrania się przed graniem osób homoseksualnych. Lecz Wojciech Błach, odtwórca roli Artura w "Szpilkach na Giewoncie", do nich nie należy.

Wojciech Błach twierdzi, że po udziale w "Szpilkach na Giewoncie" nie spotkał się z negatywnymi reakcjami widzów.

Reklama

- Mój bohater nie jest stereotypowym gejem - podkreśla aktor.

Aktor sporo rozmawiał na temat swojej postaci ze "Szpilek" z reżyserem Robertem Wichrowskim.

- Obaj stwierdziliśmy, że jako Artur nie będę mówił z charakterystyczną manierą w głosie, gestykulował czy zachowywał się zniewieściale - opowiada.

- Nie chciałem grać osoby, która na każdym kroku chce zwracać na siebie uwagę czy musi być w centrum zainteresowania. Która jest skoncentrowana tylko na sobie i na swoim wyglądzie. Nie każdy gej jest przewrażliwionym na swoim punkcie agresywnie krzykliwym egocentrykiem.

Wojciech Błach nie miał żadnych obiekcji, gdy dowiedział się, że w serialu Polsatu ma zagrać homoseksualistę.

- Już jako początkujący aktor założyłem sobie, że będę starał się zagrać wszystko, co zostanie mi zaproponowane, aby móc poznać różne typy osobowościowe i poszukać w sobie wspólne mianowniki z postacią - wyjaśnia aktor.

- Zaraz po szkole teatralnej na deskach łódzkiego teatru wcieliłem się w postać geja w spektaklu "Beztlenowce". Pamiętam, że musiałem wtedy mocno wgłębić się w psychikę bohatera. Myślę, że to doświadczenie sprzed lat pomaga mi teraz w graniu Artura.

Dowiedz się więcej na temat: Szpilki na Giewoncie | Wojciech Błach

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje