Zakończenie serialu ją uszczęśliwiło. Jej bohaterka musiała to przeżyć
Nancy Wheeler, grana przez Natalię Dyer, dojrzewała wraz z kolejnymi sezonami "Stranger Things”, aż do emocjonującego finału. Aktorka przyznaje, że granie tej roli było dla niej wyjątkowym doświadczeniem.
W finałowym sezonie "Stranger Things" śledzimy dalsze losy naszych ulubieńców, w tym Nancy Wheeler (Natalia Dyer), która wplątana jest w walkę z Drugą Stroną od samego początku. Na przestrzeni lat bohaterka przeszła niemałą przemianę - od grzecznej uczennicy, której nigdy nie przeszłoby przez myśl złamać zasady, do pewnej siebie kobiety, która nie boi się stawić czoła zagrożeniom niczym Sigourney Weaver w "Obcym".
Po dekadzie spędzonej w Hawkins, aktorka opowiedziała, jaki wpływ miała na rozwój swojej postaci.
Natalia Dyer jest związana ze światem "Stranger Things" od samego początku i właściwie sama także dojrzewała wraz z serialem. W rozmowie z "Deadline" przyznała, że to było nie tylko świetne doświadczenie, ale też prawdziwy "poligon doświadczalny i okazja do rozwoju aktorskiego".
"Finał momentami naprawdę przypominał trochę film akcji, po prostu tak bardzo różnił się od tego, co robiliśmy w pierwszym sezonie" - wyjaśniła.
"To był spokojny serial [i], jak sądzę, po prostu wydawał się bardziej zamknięty, a obserwowanie, jak się rozwija i poszerza, nawet jako ktoś, kto gra w serialu, odkrywa, jak to się rozwija i zgłębia, i błaga Dufferów o odpowiedzi, próbując zrozumieć, co się za tym wszystkim kryje - to jest trochę szalone. To szalone myśleć o tych postaciach, o tym, gdzie zaczynały i jak ratują świat, jak sądzę, pod koniec" - rozwinęła swoja wypowiedź.
A co aktorka sądzi o zamknięciu historii swojej bohaterki? W serialu widzimy, że Nancy wybrała własną drogę, zrywa z Jonathanem, nie chce wrócić do Steve’a i wyrusza w pogoń za własnymi pragnieniami. Dyer stwierdziła, ze bardzo lubi scenę zerwania, której ciężar jest według niej bardzo dobrze widoczny.
"Można zobaczyć, jak to wszystko na nich ciążyło i ile miłości tak naprawdę wciąż w nich jest. Myślą, że mogą w tym momencie umrzeć. Więc prawda o tym staje się naprawdę ważna. Kiedy to przeczytałam, poczułam, że to może być jedyny i najlepszy sposób, i naprawdę satysfakcjonujący sposób, aby ten związek miłosny dobiegł końca" - podzieliła się swoimi przemyśleniami. Dodała, że decyzja o tym, by Nancy nie wróciła do szkoły, byłą według niej idealna - nie wyobrażała sobie, by po tym wszystkim, co się wydarzyło, Nancy mogłaby siedzieć w ławce i pisać referaty.
Finałowy odcinek "Stranger Things" zadebiutował na platformie Netfliks 1 stycznia 2026 roku.
