Służby specjalne

Ocena
serialu
8,8
Bardzo dobry
Ocen: 25
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Służby specjalne": Z wizytą na planie serialu

Film "Służby specjalne" w reżyserii Patryka Vegi będzie miał swoją telewizyjną kontynuację. Wiosną Telewizja Polska wyemituje pięcioodcinkowy serial pod tym samym tytułem. Będzie to prequel, z którego dowiemy się jak wyglądało życie zawodowe i prywatne głównych bohaterów zanim się spotkali.


Reklama

Jak zdradza producent serialu Emil Stępień znaczna scenariusza, w zarys głównych wątków filmowych bohaterów powstał już na etapie produkcji filmu fabularnego, jednak dopiero zainteresowanie ze strony TVP realizacją serialu sprawiło, że Patryk Vega zbudował pełną napięcia pięcioodcinkową opowieść z pogranicza dramatu kryminalno-sensacyjnego i political fiction. W rolach głównych ponownie występują: Olga Bołdak, Janusz Chabior i Wojciech Zieliński.

- Uważam, że każda aktorka, która musiałaby zmierzyć się z trudną i wymagającą rolą, poświęciłaby dla niej na pewno bardzo dużo. Przemiany zewnętrzne, takie jak ścięcie włosów czy praca nad sylwetką były pracochłonne, ale najtrudniejsze było wymyślenie psychiki mojej bohaterki. Na szczęście przy kontynuacji zdjęć Patryk nie wymagał ode mnie, bym ponownie obcięła się na zapałkę. Nadal jednak odwiedzam regularnie siłownię.

- Ciesze, że w serialu powracają nasi bohaterowie Białko, Cerat i Bońka, ale dodatkowo pojawią się nowe postaci grane przez Krzysztofa Czeczota, czy Marcina Bosaka. Pojawi się bardzo dużo ciekawych wątków związanych z przeszłością. Wydaje mi się, że widzowie Telewizji Polskiej będą zaskoczeni, ale przede wszystkim wszyscy ci, którzy oczekiwali następnego ciekawego tematu na arę "Pitbulla" będą usatysfakcjonowani - mówi Olga Bołądź i dodaje:

- Białko jest samotnikiem, jest skryta, mało mówi, mało o niej wiemy. Teraz troszkę uchylimy rąbka tajemnicy o jej przeszłości i o tym, co robiła przedtem. Na pewno nie będzie to jednak telenowela. To nie jest serial o życiu prywatnym funkcjonariuszy służb specjalnych. Ono wplata się w akcję. Ten serial nie zmienia kierunku znanego z filmu, i to cieszy. Będzie dużo sensacji, suspensu. Sama jestem fanką literatury political fiction, więc ponowne spotkanie z Patrykiem ogromnie mnie cieszy.

- Nowym wyzwaniem, jakie postawił przede mną scenariusz serialu było to, że musiałam nauczyć się na czas rozkładać Kałasznikowa, co było dla mnie ekscytującym doświadczeniem, a także małe sekwencje obezwładniania. Serial jest próbą odpowiedzi na pytanie, jaka jest Białko i dlaczego celem jej życia i marzeniem jest wejście do służb.

Premiera serialu "Służby specjalne" już w marcu w TVP. 

Dowiedz się więcej na temat: Służby specjalne (serial) | Olga Bołądź

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje