Ranczo
Ocena
serialu
9.9
Super
Ocen: 77337
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Znamy ją jako Lodzię z "Rancza". Na początku aktorka miała zagrać tylko epizod!

"Ranczo" to jeden z tych seriali, które z czasem przerodziły się w zjawisko kulturowe. Emitowana przez TVP produkcja stała się fenomenem oglądalności, a mieszkańcy fikcyjnych Wilkowyj weszli do codziennego języka widzów i na stałe zapisali się w polskiej popkulturze. Magdalena Kuta, która dołączyła do obsady, miała w planach twórców pojawić się jedynie na moment. Tymczasem jej bohaterka tak spodobała się widzom i twórcom, że niewielki epizod zmienił się w ważną część serialowej układanki.

To teatr ukształtował jej warsztat

Magdalena Kuta ukończyła warszawską Państwową Wyższą Szkołę Teatralną, a jej zawodowe początki wiązały się przede wszystkim z deskami scen teatralnych. To właśnie teatr ukształtował jej warsztat i pozwolił zbudować doświadczenie, dzięki któremu później mogła z łatwością odnajdywać się w świecie filmu i telewizji. Jej kariera rozwijała się konsekwentnie - przez lata grała w najważniejszych teatrach, a jej kreacje były doceniane zarówno przez krytyków, jak i przez publiczność. Telewizja nie była wówczas dla niej główną przestrzenią działania, dlatego propozycja występu w "Ranczu" początkowo wydawała się jedynie ciekawą przygodą, a nie przełomem.

Reklama

Epizod, który stał się początkiem przygody

Kiedy Kuta pojawiła się na planie "Rancza", jej bohaterka miała w założeniu pełnić funkcję drugoplanową i epizodyczną. Scenarzyści nie planowali dla niej większej historii, a rola miała zamknąć się w kilku scenach. Wszystko zmieniło się, gdy aktorka zaczęła wcielać się w swoją postać. Jej naturalny styl, bezpretensjonalność i humor sprawiły, że bohaterka nabrała charakteru, którego wcześniej nikt się nie spodziewał. Twórcy szybko zauważyli, że wprowadzona postać świetnie współgra z resztą obsady, a widzowie zaczęli domagać się jej częstszej obecności.

Siła "Rancza" tkwiła w wiarygodności bohaterów, którzy - choć często przedstawiani w krzywym zwierciadle - przypominali osoby z sąsiedztwa. Postać grana przez Kutę idealnie wpisywała się w ten schemat. Była jednocześnie zabawna i pełna autentyczności, a jej sposób bycia sprawiał, że widzowie mogli utożsamić się z jej doświadczeniami. Kuta nadała swojej bohaterce cech, które sprawiły, że stała się nieodzowną częścią serialowej społeczności Wilkowyj.

Serial Garczyńskiego i Miszczaka od pierwszych odcinków zdobywał serca widzów, bo łączył humor z celnie podaną satyrą społeczną. Pokazywał Polskę prowincjonalną, ale robił to z ciepłem i życzliwością, które sprawiały, że nawet przerysowani bohaterowie budzili sympatię. "Ranczo" przez lata pozostawało jednym z najchętniej oglądanych tytułów telewizyjnych, a obsada zyskała ogromną popularność. Magdalena Kuta dzięki swojej roli trafiła do grona aktorów, którzy zostali zapamiętani jako integralna część sukcesu tej produkcji, mimo że początkowo miało jej w niej nie być na stałe.

Rozwój kariery Magdaleny Kuty poza Wilkowyjami

Choć dla szerokiej publiczności stała się znana przede wszystkim dzięki "Ranczu", Magdalena Kuta nigdy nie porzuciła sceny teatralnej. Pozostała wierna swojemu pierwszemu zawodowemu domowi i regularnie pojawiała się w repertuarach teatrów w Warszawie. Na ekranie można ją było zobaczyć także w wielu innych produkcjach, takich jak "Na dobre i na złe", "Ojciec Mateusz" czy "Prawo Agaty". Dzięki temu udowodniła, że potrafi płynnie przechodzić między gatunkami, a jej warsztat pozwala na tworzenie zarówno dramatycznych, jak i komediowych ról.

Sama aktorka w wywiadach wielokrotnie podkreślała, że "Ranczo" było wyjątkowym doświadczeniem, które pokazało jej, jak bliska więź może łączyć widzów z fikcyjnymi bohaterami i jak wielką odpowiedzialność niesie ze sobą rola w popularnym serialu.

Zobacz też: "Na sygnale": los się do niej uśmiechnie? W końcu znajdzie miłość...

swiatseriali
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL