Netflix: Seriale
Ocena
serialu
7.6
Dobry
Ocen: 1013
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Popularny aktor pożegnał się z serialem. Kolega szczerze o jego decyzji

Chad Michael Murray odniósł się do odejścia z serialu "Sullivan's Crossing" swojego kolegi Scotta Pattersona. Aktor znany z "Kochanych kłopotów" zrezygnował z udziału w popularnej produkcji po trzecim sezonie.

"Sullivan's Crossing": Scott Patterson opuszcza serial

Główną bohaterką serialu jest Maggie Sullivan (Morgan Kohan), neurochirurg, której życie nagle rozpada się na kawałki. Podobnie jak Mel w "Virgin River" i Maggie poszukuje ukojenia w spokojnym, idyllicznym miejscu z dala od zgiełku miasta. Postanawia wrócić do rodzinnej miejscowości w Nowej Szkocji. Tam staje jednak przed nowymi wyzwaniami i znajduje... nową miłość. W trakcie kolejnych odcinków poznajemy jej przyjaciół, skomplikowaną rodzinną przeszłość oraz perypetie miłosne mieszkańców uroczego miasteczka.

Serial, podobnie jak wspomniany "Virgin River", cieszy się ogromną popularnością wśród kanadyjskiej stacji CTV, dla której powstaje, jak i na Netfliksie, gdzie jest dostępny dla widzów na całym świecie. Nic dziwnego, że widzowie byli mocno zaskoczeni, kiedy na początku marca 2026 roku, kilkanaście dni przed premierą czwartego sezonu, media obiegła wiadomość, że jeden z głównych aktorów opuszcza obsadę.

Reklama

Scott Patterson, serialowy Sully, od dłuższego czasu nie był zadowolony z kierunku, w jakim prowadzono jego bohatera. Po zakończeniu zdjęć do trzeciej serii poprosił o zakończenie umowy. Jednak przed oficjalnym ogłoszeniem swojej decyzji, o odejściu aktora z produkcji poinformowała showrunnerka serialu, Roma Roth. Jak zaznacza Patterson, jego odejście z serialu nie jest decyzją scenarzystów, a jego - pisał serwis Deadline.

"Uwielbiałem wcielać się w tę postać i walczyłem o jego charakter i głos. Sully to bohater o wyjątkowej głębi, z której zdają sobie sprawę fani książek kochający tę intrygującą postać. Fani zasługują na więcej niż myśleć, że aktor, który grał Sully'ego obszedłby się z nim, serialem i fanami bez żadnego szacunku. Koniec końców, wszyscy jesteśmy fanami tych postaci i historii, a ja zawsze będę bronił prawdy" - pisał aktor w mediach społecznościowych.

Teraz do jego słów odniósł się Chad Michael Murray ("Pogoda na miłość", "Zakręcony piątek"), który w "Sullivan's Crossing wciela się w postać Cala Jonesa, ukochanego głównej bohaterki.

"Sullivan's Crossing": Chad Michael Murray odnosi się do odejścia z obsady Pattersona

"Takie rzeczy się zdarzają. I jest wiele powodów; zdarzeń, które mają miejsce" - powiedział na łamach Yahoo! Canada. "Nigdy nie wiesz. To jedna z takich sytuacji, w których stwierdzasz: "ok, spójrzmy na serial, czym on jest? Gdzie się znajduje? Jak go utrzymujesz i sprawiasz, że jest wierny sobie? To zależy od opowiadanej historii. Zrobiliśmy to. Serial jest nadal wierny swoim korzeniom, a Sully jest wciąż jego dużą częścią. Nadal funkcjonuje w tym świecie. Zawsze w nim będzie, bo zbudował Przystań, więc jest fundamentem, na którym serial jest zbudowany". 

Zobacz też: Epicka historia miłosna dobiega końca. To była niezła lekcja życia i przełom w karierze

swiatseriali
Dowiedz się więcej na temat: Netflix: Seriale
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL