Netflix: Seriale
Ocena
serialu
7.6
Dobry
Ocen: 1013
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Jeden z głównych aktorów żegna się z "Sullivan's Crossing". Powodem różnice nie do pogodzenia

Jeden z głównym aktorów żegna się z "Sullivan's Crossing". Postaci, która była ulubieńcem fanów, zabraknie w czwartym sezonie.

"Sullivan's Crossing": o czym opowiada serial?

Główną bohaterką serialu jest Maggie Sullivan (Morgan Kohan), neurochirurg, której życie nagle rozpada się na kawałki. Podobnie jak Mel w "Virgin River" i Maggie poszukuje ukojenia w spokojnym, idyllicznym miejscu z dala od zgiełku miasta. Postanawia wrócić do rodzinnej miejscowości w Nowej Szkocji. Tam staje jednak przed nowymi wyzwaniami i znajduje... nową miłość. W trakcie kolejnych odcinków poznajemy jej przyjaciół, skomplikowaną rodzinną przeszłość oraz perypetie miłosne mieszkańców uroczego miasteczka.

W Netfliksie dostępne są dwa sezony, trzeci najprawdopodobniej zostanie udostępniony wkrótce (w USA zadebiutował w 2025 r.). Produkcja została już wznowiona na czwartą, składającą się z dziesięciu odcinków, serię. W Kanadzie zadebiutuje już w marcu i przyniesie ogromną zmianę, która wielu fanom może się nie spodobać.

Reklama

"Sullivan's Crossing": Scott Patterson żegna się z serialem

Znany z "Kochanych kłopotów" Scott Patterson, czyli serialowy Sully odchodzi z obsady serialu. Nie zobaczymy go więc w czwartym sezonie. Jak donosi serwis Deadline, aktor od dłuższego czasu nie był zadowolony z kierunku, w jakim prowadzono jego bohatera. Po zakończeniu zdjęć do trzeciej serii poprosił o zakończenie umowy. Jednak przed oficjalnym ogłoszeniem swojej decyzji, o odejściu aktora z produkcji poinformowała showrunnerka serialu, Roma Roth. Jak zaznacza Patterson, jego odejście z serialu nie jest decyzją scenarzystów, a jego.

"To niefajnie, że insynuuje się, że to scenarzyści zrezygnowali z Sully'ego, kiedy fakty są inne, a ci którzy już wypowiedzieli się w tej sprawie doskonale o tym wiedzą, jednak mówią inaczej" - napisał Patterson.

"Zakochałem się w postaci Sully'ego i czuję życzliwość do tej postaci. Kreatywne różnice były nie do pogodzenia i zdałem sobie sprawę, że serial stał się czymś, czego nie mogłem kontynuować (...) Uwielbiałem wcielać się w tę postać i walczyłem o jego charakter i głos. Sully to bohater o wyjątkowej głębi, z której zdają sobie sprawę fani książek kochający tę intrygującą postać. Fani zasługują na więcej niż myśleć, że aktor, który grał Sully'ego obszedłby się z nim, serialem i fanami bez żadnego szacunku. Koniec końców, wszyscy jesteśmy fanami tych postaci i historii, a ja zawsze będę bronił prawdy" - czytamy we wpisie aktora. 

Na szczęście polscy widzowie będą mogli obejrzeć Pattersona w trzecim sezonie, który czeka na premierę na Netfliksie.

Zobacz też: Epicka historia miłosna dobiega końca. To była niezła lekcja życia i przełom w karierze

swiatseriali
Dowiedz się więcej na temat: Netflix: Seriale
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL