"Na Wspólnej". Odcinek 4207. Nie dla niego nadziei? Dowody zniknęły
W 4207. odcinku "Na Wspólnej" (emisja w środę 6 maja o 20.15 w TVN) Junior widział Elizę z Bartkiem. Monika stara się pomóc mężowi. Zakościelni planują ruch przeciwko Kalinie.
Junior jest w szoku po tym, jak zobaczył swoją matkę całującą się z trenerem. W czasie śniadania robi do tego mocne aluzje. Bartek postanawia uszanować decyzję Bergowej i zniknąć. Po treningu oznajmia młodym bokserom, że wyjeżdża z Polski. Junior zaprasza Wichrowskiego na swoje jutrzejsze przedstawienie. Gdy wychodzi z klubu, słyszy krzyki Sylwii. Ta zarzuca Bartkowi, że zamierza uciec z Elizą.
Weronika stara się uspokoić Monikę, chociaż sytuacja Damiana jest bardzo zła. Sławek domyśla się, kto mógł wykraść telefon Damiana z magazynu dowodowego. Odwiedza Kluska, który był w podejrzanym w szkole policyjnej. Remek obiecuje, że zbada sprawę. Tymczasem Monika prosi o pomoc Igora.
Zakościelny odwiedza Żbika. Jego syn potwierdza wszystkie oskarżenia Kasi. Andrzej jest w szoku. Nie zdawał sobie sprawy, że ukochana Tadka jest psychopatką. Postanawia ją zdemaskować. Tymczasem Łukasz dowiaduje się, że szantażująca go kobieta jest żoną Darka. Boi się, że znów trafi do więzienia. Zapowiada Kalinie, że w razie co pociągnie ją ze sobą na dno.
4207. odcinek "Na Wspólnej" zostanie wyemitowany w środę 6 maja o 20.15 w TVN.