"Na sygnale": syn całkowicie ich zaskoczy. Mają wielki powód do dumy
Odcinek przynosi emocjonujące sceny: Miłosz odmawia współpracy z dawnymi kolegami, wytykając im brak wsparcia, gdy najbardziej potrzebował pomocy. Jednocześnie widzowie mogą zobaczyć wzruszający gest Patryczka. Jego rodzice będą absolutnie dumni!
W odcinku numer 891 Miłosz znów będzie miał w więzieniu gości: Piotra z Beniem. Obaj ratownicy, zdesperowani po ostatnich atakach Śmieszka, spróbują zmusić chłopaka, by w końcu pomógł w śledztwie.
- Za co ty nas tak nienawidzisz?
- Serio nie wiesz? Wpakowaliście mnie do pierdla, obiecywaliście wsparcie... i co? Jak brat umierał, błagałem o przepustkę... Nikt z was nawet palcem nie kiwnął, żeby mnie puścili! A teraz z ręki mi jecie, byle tylko coś ze mnie wyciągnąć... Ale nic z tego: wet za wet!
- Zrobisz, jak zechcesz... Ale ja też mogę zmienić twoje życie w koszmar! Spędziłem pod celą trochę czasu, znam, kogo trzeba... I nie licz na to, że ktokolwiek z nas cię jeszcze kiedyś odwiedzi! Chyba, że dasz nam coś, co pomoże złapać Śmieszka...
A dawny kolega podpowie w finale medykom, że ich prześladowca może korzystać z płatnego magazynu...
Spore emocje czekają tego dnia również Beatę i Artura - gdy Patryczek zrezygnuje nagle z wymarzonej podróży do USA. Gdy malec wyzna, że zebrane pieniądze chce przeznaczyć dla chorych dzieci, jego rodzice będą jednak naprawdę dumni.
- To wielka sztuka zrezygnować z własnej przyjemności dla innych...
Zobacz też: Danuta Stenka chciała uciec z planu "Nigdy w życiu!". "Wracałam z płaczem"