"Na sygnale": los się do niej uśmiechnie? W końcu znajdzie miłość...
W 886. odcinku "Na sygnale" sytuacja w Leśnej Górze wraca do normalności po tym, jak podejrzany pakunek okazuje się jedynie złośliwym żartem. Równolegle Róża doświadcza miłosnych dylematów po poznaniu nowego pacjenta, Leona, który pomimo choroby potrafił ją oczarować.
W odcinku numer 886 baza w Leśnej Górze zacznie już normalnie działać, bo wybuchająca paczka okaże się jedynie złośliwym "żartem". Policja nadal będzie jednak prowadzić śledztwo, szukając odpowiedzialnego za atak. A Ula poinformuje Wiktora, że ze sprawą może być powiązany Miłosz.
- Przeszukali celę Miłosza... Znaleźli komórkę. (...) Używa Internetu, miał otwartą stronę na prywatnej grupie dyskusyjnej...
- Ciekawe... "Nie mogłem zdobyć oryginału, użyłem zamiennika"... Patrz na login: Ivins_2000... Bruce Ivins był amerykańskim naukowcem, wysyłał listy z wąglikiem... (...) Miłosz wie więcej o "Śmieszku", niż chce nam powiedzieć...
Tymczasem Róża - po chwilach grozy, które przeżyła w poniedziałek - postanowi nagle posłuchać głosu serca... i to wcale nie przez stetoskop! Na kolejnym dyżurze dziewczyna pozna młodego pacjenta - Leona (w tej roli Julian Załuga) - który będzie miał atak. Mimo choroby, chłopak nie straci jednak ani optymizmu... ani uroku.
- Wie pan, gdzie jest, co się dzieje?
- Miałem atak, pani jest ratowniczką... Niemniej wygląda pani jak wróżka i tego się będę trzymał...
Po dotarciu do szpitala Leon zaproponuje Potockiej kolejne spotkanie i naprawdę dziewczynę oczaruje.
- Czy jak wyjdę stąd... dasz się zaprosić na randkę?
- Być może, to zależy...
- Zapiszę ci swój numer, ok? Zadzwonisz, jak już będziesz wiedziała...
Zobacz też: "Na Wspólnej". Odcinek 4197. Ma na nią haka. To ją ostatecznie pogrąży?