"Na sygnale": jej przyjaciel zniknie bez śladu. Bez namysłu wróci do Polski
W najnowszych odcinkach "Na sygnale" Nowy niespodziewanie nie pojawia się w pracy, co wywołuje spore zaniepokojenie wśród kolegów z bazy. Britney, słysząc o zaginięciu przyjaciela, od razu wraca z zagranicy, a tuż po przylocie staje się świadkiem niepokojącego incydentu na lotnisku.
W odcinku numer 874 Nowy nie przyjdzie nagle do pracy i to bez żadnego usprawiedliwienia. A Olga wyzna w końcu ratownikom, że jej syn zaginął.
- Od dwóch dni się nie odzywa... A ostatnio brzmiał jakoś dziwnie.
- W jakim sensie?
- Sama nie wiem... Ale matka potrafi rozpoznać... Wiecie, gdzie jest?
W odcinku numer 875 sprawą zniknięcia Nowaka zajmie się natomiast policja, ale przyjaciele z bazy i tak nadal będą chłopaka szukać.
- Czy Nowy... Czy on miał skłonności do... melancholii?
- No wiesz... On jest z trochę innej gliny niż ja. To na pewno.
- Bywał depresyjny? Wcześniej zmarł jego bliski przyjaciel...
- Nie, to nie ma nic do rzeczy... Nie sądzę... Gabriel czasami może bierze coś za bardzo do siebie, ale... Nie! Dlaczego to drążysz?
- Próbuję ustalić, czy ma tendencje...
A Britney, słysząc o zaginięciu kolegi, wróci ekspresowo do Polski... i na lotnisku nawiąże dwie ryzykowne znajomości.
Tuż po wylądowaniu Julka zwróci uwagę na podejrzanego mężczyznę - Aleksandra (w tej roli Karol Grzyk) - który wręczy nagle jednej z pasażerek - Patrycji (Zofia Opławska) - maskotkę. Ratowniczka od razu dziewczynę ostrzeże, uznając, że w zabawce może być coś ukryte. Nieświadoma, że to dopiero początek ich kłopotów...
- Przeżyłam kiedyś podobną przygodę... Nie można przyjmować rzeczy od obcych na lotnisku! Nikt nie będzie pytał, czy to twoje, czy nie!
Zobacz też: "Barwy szczęścia": Nie chce przyjąć pomocy. "Mam tego dość"