Niespodziewany zwrot w "M jak miłość". Franka nada komunikat z zaświatów
Część widzów jeszcze nie przeżyła żałoby w związku z utratą Franki, a tu taki zwrot! Scenarzyści "M jak miłość" zaplanowali jeszcze wiele zaskakujących momentów w życiu Zduńskiego i jego najbliższych.
W 1907. odcinku serialu "M jak miłość", który został wyemitowany 3 lutego, Franka zmarła tuż przed operacją. Dominika Kachlik wcielająca się w bohaterkę oficjalnie pożegnała się z produkcją, z którą była związana od 2020 roku.
"Chciałam wam podziękować za wasze zaangażowanie, za mnóstwo wiadomości, które do mnie piszecie, za przemiłe komentarze. Wiem, że bardzo przeżywacie ten finał. Smutny. Podziwiam to, jak jesteście zaangażowani, bo to świadczy o waszej empatii" - przekazała w filmiku opublikowanym na Instagramie.
Aktorka zaznaczyła również, że decyzja o zakończeniu przygody z produkcją została podjęta wyłącznie przez nią. Z tego powodu zwróciła się do widzów, by nie obwiniali osób stojących za produkcją w mediach społecznościowych:
"Nie obwiniajcie produkcji. Nie strzelajcie po prostu w produkcję w komentarzach, bo to jest absolutnie wszystko moja wina. Ja uznałam, że czas na zmiany i to ja pożegnałam się z serialem. [...] Nie wywalono mnie. Więc tak, na mnie już czas".
Dla tych, którzy nadal są w szoku po śmierci Franki, mamy jedną wiadomość - to nie koniec mocnych zwrotów akcji. Akcja 1908. odcinka, który zobaczymy 9 lutego, będzie toczyć się miesiąc po tragicznych wydarzeniach. Widzowie nie zobaczą pogrzebu bohaterki, a jedynie bohaterów, którzy nadal mierzą się z żałobą. Strata żony będzie dla Pawła ogromnym ciosem; stara się mieć nadzieję dzięki obecności Antosia, ale nawet ten kruchy spokój ostatecznie zostaje zniszczony. Kinga przekazuje mu nagrania, które Franka przygotowała przed śmiercią. To będzie kropla przelewająca czarę goryczy. Kierowany smutkiem, żalem, gniewem i bezsilnością - postanawia uciec.
Co więcej, Franka pojawi się w śnie Marysi Rogowskiej. Zmarła synowa zwróci się do kobiety z prośbą o opiekę nad Antosiem:
"Obiecaj mi, że jeśli kiedyś... gdyby coś mi się stało, to... zaopiekujesz się Antosiem. Ty, właśnie ty... Możesz mi obiecać...?"
Chwilę później Marię przebudzą światła parkującego pod domem samochodu Pawła. Gdy Rogowska zbiegnie na dół, syn postawi przed nią fotelik z Antosiem i wyjedzie. Nie wiadomo gdzie i na jak długo.
Zobacz też:
Widzowie stracili jedną uwielbianą postać, a zaraz zniknie także on!