Reklama

M jak miłość

Ocena
serialu
9,8
Super
Ocen: 370183
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

​"M jak miłość": Pozew o rozwód i... porwanie!?

Kilka godzin później Natalka dojrzeje w końcu do tego, by  zakomunikować mężowi to, co postanowiła.

Reklama

- Jutro złożę pozew, rozwód powinien być formalnością - taki tekst nagra mu na pocztę głosową. - Nie będziesz musiał tu przyjeżdżać. Wystąpię o wyłączne prawo do opieki nad Hanią, ale będziesz mógł widywać się tak często, jak będzie to możliwe...

O swojej decyzji poinformuje też Marię (Małgorzata Pieńkowska).

- Wszystko dokładnie przemyślałam - wyzna ciotce. - Trochę mi to zajęło, ale przynajmniej jestem pewna, że postępuję słusznie.

- Całe życie jeszcze przed tobą - pocieszy ją Rogowska. - Wszystko się poukłada... Czyli wracasz z Hanią do Grabiny?

- Tak, myślę, że tak - odpowie Natalka. - Jeśli muszę zacząć znów wszystko od nowa, to chcę to zrobić tutaj...

W tym samym odcinku Natalia odbierze telefon od roztrzęsionej siostry

- Nie wiem, jak ci to powiedzieć - zacznie Ula. - Franek gdzieś zniknął. Spakował się w nocy i wyjechał z Hanią... Nie możemy się do niego dodzwonić. Nikt nie wie, dokąd zabrał Hanię.

Wszyscy będą więcej niż pewni, że Zarzycki porwał córeczkę, bo bał się, że żona mu ją odbierze... Czy rzeczywiście? I jak skończy się ta mrożąca krew w żyłach historia?


Agencja W. Impact

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje