"M jak miłość": Niebezpieczne zauroczenie. Chce odebrać jej męża?
W 1920. odcinku "M jak miłość" uwadze Marii (Małgorzata Pieńkowska) nie ujdzie, że Artur (Robert Moskwa) jest wyraźnie zafascynowany nową kardiolożką Joanną (Dominika Sakowicz). W końcu Rogowska uświadomi sobie, że ma w przychodni rywalkę, która zakochała się w jej mężu.
- Czy powinnam się martwić? - z pozornym luzem zapyta Rogowska męża.
O co? O Joannę? Marysiu, nie żartuj! Chyba mnie znasz?
- Ciebie... tak.
- Daj spokój! Co taka młoda, atrakcyjna kobieta mogłaby widzieć w takim starym pierniku jak ja? - spróbuje uspokoić żonę internista.
- Zdziwiłbyś się... - odpowie z westchnieniem Maria.
Nowa lekarka szybko pokaże, że Artur zrobił na niej ogromne wrażenie. Joanna nie będzie szczędzić komplementów pod jego adresem, co wzbudzi czujność innych bohaterów serialu.
- Artur jest naprawdę dobrze zorientowany w kardiologii jak na internistę... - stwierdzi Dobrzańska w rozmowie z jego starszą córką (Amanda Mincewicz).
- ... z wiejskiej przychodni... Ale cały czas trzyma rękę na pulsie, a przychodnię na poziomie - dopowie rozbawiona Agnes.
- To w ogóle jest facet na poziomie... - dorzuci Joanna.
To właśnie ten moment sprawi, że Agnes zacznie baczniej obserwować nową lekarkę.
- Fakt... Bo wiesz, to świetny lekarz. Tyle się już od niego nauczyłam... Ale najbardziej imponuje mi w nim to, że po tylu latach nadal jest tak oddany swojej żonie. On wciąż jest w Marysi zakochany, i to z wzajemnością... Takich facetów już po prostu nie ma...
- Takich facetów już po prostu nie ma... - powtórzy zamyślona kardiolożka.
Niespodziewanie Judyta (Paulina Chruściel) podzieli się z Marysią refleksją, że co chce porozmawiać Arturem, to akurat siedzi u niego Joanna, co wydaje się jej mocno podejrzane
Rogowska czujnie spojrzy na przyjaciółkę.
- Judyta, chcesz mi o czymś powiedzieć? - zapyta.
- Jestem wycieńczona, ale nie ślepa... Widzę, że Joanna zadurzyła się w moim mężu. I wcale jej się nie dziwię, to świetny facet.
Kossowska będzie zdumiona tym, co usłyszy.
- I nie rusza cię to? Ja bym ją wyszarpała za kudły... - skomentuje ze śmiechem psychoterapeutka.
Choć sytuacja będzie napięta, Maria zachowa spokój i klasę:
- Nie ona pierwsza i pewnie nie ostatnia. Oczywiście, zachwycona nie jestem, ale rozmawiałam już z Arturem. I to zamyka temat. Ufam swojemu mężowi. A na szarpanie się za kudły nie mam czasu ani siły.
- (...) Przepraszam, że tak wyskoczyłam z tą Joanną, ale lepiej dmuchać na zimne...
- Nic nie szkodzi. Bardzo się cieszę, że mam taką lojalną i czujną przyjaciółkę, która na pewno da mi znać, jeśli w życiu mojego męża pojawi się na przykład jakaś kobieta w czerwieni - skwituje Maria.
Zdradzamy, że 1920. odcinek sagi rodu Mostowiaków zostanie wyemitowany we wtorek 24 marca o godz. 20.55 w TVP2.