"M jak miłość": Kompletnie oszaleje na jej punkcie. Zdrada wisi w powietrzu!
W 1921. odcinku "M jak miłość" emocje w Grabinie sięgną zenitu. W dniu swoich urodzin Artur (Robert Moskwa) okłamie żonę Marię (Małgorzata Pieńkowska), że musi pilnie jechać do pacjenta. W rzeczywistości wybierze się do mieszkania Joanny (Dominika Sakowicz) - nowej lekarki, którą sam zatrudnił w przychodni w Lipnicy.
Wszystko wskazuje na to, że spełni się przepowiednia, którą niedawno usłyszała Maria. Wróżka ostrzegła ją wtedy słowami:
"Wkrótce w twoim życiu zjawi się kobieta w czerwieni i zmieni je na zawsze".
Czy to właśnie Joanna okaże się tą tajemniczą kobietą?
Od chwili, gdy Joanna Dobrzańska pojawiła się w Lipnicy, Artur Rogowski nie potrafi przestać o niej myśleć. Atrakcyjna lekarka coraz wyraźniej zabiega o jego uwagę - prowokuje spotkania, flirtuje i zaprasza go do siebie pod różnymi pretekstami.
Jednym z nich będzie... pęknięta rura w mieszkaniu.
Z czasem sytuacja zacznie wymykać się spod kontroli. Artur będzie śnił o pocałunkach z Joanną, a w końcu zrobi krok, który może zniszczyć jego małżeństwo.
Podczas własnej imprezy urodzinowej nagle wymknie się z domu i ruszy prosto do Dobrzańskiej.
- Muszę jechać do pacjenta... - skłamie Marii w żywe oczy.
Kwadrans później Rogowski stanie pod drzwiami mieszkania Joanny. Długo jednak nikt nie będzie otwierał. Internista już prawie zrezygnuje i odejdzie, gdy nagle w progu pojawi się Dobrzańska.
Kobieta będzie w szlafroku, z turbanem z ręcznika na włosach.
- Artur? Co ty tu robisz? - zapyta zaskoczona, ciaśniej zaciągając poły szlafroka.
- Przepraszam, brałam kąpiel... - wyjaśni po chwili.
Rogowski westchnie i poprosi niemal szeptem:
- Możemy porozmawiać?
Joanna bez wahania zaprosi go do środka.
Czy to spotkanie okaże się początkiem ognistego romansu?
Zdradzamy, że 1921. odcinek sagi rodu Mostowiaków zostanie wyemitowany w poniedziałek 30 marca o godz. 20.55 w TVP2.
