M jak miłość

Ocena
serialu
9,9
Super
Ocen: 311576
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"M jak miłość": Kasia umrze!

W wyniku cesarskiego cięcia Kasia (Agnieszka Sienkiewicz) urodzi synka. Sama kilka godzin później dostanie krwotoku i - ku wielkiej rozpaczy Marcina (Mikołaj Roznerski) - pożegna się z życiem.


Reklama

 


Podczas gdy Kasia będzie leżała nieprzytomna w szpitalu w Gródku, bliscy rozpoczną jej poszukiwania w Grabinie i całej okolicy. Marcin znajdzie ją w końcu na oddziale intensywnej terapii i dowie się, że jego narzeczona jest już po zabiegu cesarskiego cięcia, a dziecko w drodze do specjalistycznej placówki w Warszawie. Chodakowski oczywiście zostanie z ukochaną, czuwając przy jej łóżku w szpitalu, dokąd przyjedzie także Tomek (Andrzej Młynarczyk). 

Niestety, stan Kasi gwałtownie się pogorszy. Ordynator poinformuje, że dziewczyna miała krwotok i nie przeżyła kolejnej operacji.

Ostatni odcinek sagi rodu Mostowiaków z udziałem Agnieszki Sienkiewicz zobaczymy w poniedziałek 9 marca.

Tatuś zatrzymany

Po śmierci narzeczonej Marcin kompletnie się załamie. Odrzuci pomoc Olka (Maurycy Popiel) oraz Tomka. Rafał (Przemysław Bluszcz) wskaże mu na działce miejsce, w którym znalazł Kasię i opowie o tym, jak próbował dziewczynę uratować 

Tymczasem szpital, do którego trafi noworodek, nie zechce udzielić Chodkowskiemu żadnych informacji. Jak to możliwe? Marcin formalnie nie był mężem Mularczykówny, dlatego oficjalnie nie jest ojcem małego Szymka Mularczyka (Stanisław Szczypiński). Na wieść o tym straci panowanie nad sobą. Wda się w bójkę z lekarzem dyżurnym i w efekcie tego zostanie zatrzymany przez policję.

Konieczny test DNA

Na szczęście Budzyńskiemu (Krystian Wieczorek) oraz Tomkowi uda się załagodzić sytuację i krewki chłopak szybko odzyska wolność. Prawnik ostrzeże go jednak, że nawet, gdy badanie DNA potwierdzi jego ojcostwo, sąd może nie przyznać mu opieki nad dzieckiem. A do czasu ostatecznej decyzji w tej sprawie personel szpitala nie będzie udzielał Chodakowskiemu żadnych informacji ani nie zezwoli na jego kontakt z synem.

Lecz mimo tych informacji Marcin wróci w nocy na oddział. Opowie swoją dramatyczną historię jednej z pielęgniarek, czym przekona ją, by pozwoliła mu zobaczyć Szymka. A potem zacznie ostro pić i włóczyć się po mieście, byle tylko nie jechać do pustego mieszkania. W jednym z pubów rzuci się do bójki z ochroniarzem, który ukradnie mu telefon, przez co Olek nie dodzwoni się do niego, gdy nagle pogorszy się stan Szymka.

W przebraniu lekarza

Pojawi się poważna obawa, że sąd nie przyzna Chodakowskiemu opieki nad dzieckiem, skoro w ogóle się nim nie interesuje. On jednak - będąc w dołku i coraz bardziej przypominający bezdomnego - zajrzy do szpitala, by zapytać o zdrowie syna.  Niestety, nie uzyska żadnych wiadomości. Dlatego postanowi odwiedzić w pracy Olka, a gdy brat zaproponuje, by umył się i przebrał w przychodni, ukradnie jego identyfikator oraz fartuch. Następnie ponownie zakradnie się do szpitala, tym razem udając lekarza. Uda mu się zobaczyć synka, ale personel szybko zorientuje się, że jest oszustem, więc Chodakowski zostanie zmuszony do ucieczki.

Proroczy sen

Budzyński poinformuje Marcina, że rozprawa w sprawie opieki nad Szymkiem odbędzie się już za tydzień. Do Warszawy przyjedzie Aleksandra (Małgorzata Pieczyńska), matka Marcina, która wyzna Jance (Joanna Osyda), jak bardzo obawia się o syna. Gdy Chodakowski wróci w końcu do swojego mieszkania, dziewczyna pomoże kobiecie zmusić Chodakowskiego do rozmowy. Wzruszony Marcin opowie matce o śnie, w którym Kasia go odwiedziła i przekonała, by zajął się synem...  

- Będę walczył o Szymka! - zapowie Marcin.

Dzień po pogrzebie Kasi Paweł (Rafał Mroczek) zdradzi Ali (Olga Frycz), że Mularczykówna przed śmiercią umówiła się z nim na sesję w ciąży, bo chciała dać zdjęcia w prezencie narzeczonemu. Za jej radą postanowi zachować fotografie, żeby przekazać je Chodakowskiemu, gdy ten dojdzie już do siebie po traumie.


Dowiedz się więcej na temat: M jak miłość

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje