"M jak miłość": Jest szansa, że unikną rozwodu. Ruszy za nią w pościg
W 1924. odcinku "M jak miłość" Marcin (Mikołaj Roznerski) postawi wszystko na jedną kartę, by ratować swój związek z Kamą (Michalina Sosna). Odejdzie z pracy w agencji detektywistycznej i zatrudni się jako ekspert do spraw bezpieczeństwa korporacyjnego.
Chodakowska szybko pożałuje, że wysłała mężowi SMS-a z wiadomością o złożeniu pozwu rozwodowego. Ze swoich rozterek sercowych zwierzy się Anecie (Ilona Janyst).
- Nie wiem, co dalej robić... Dopadły mnie straszne wątpliwości, a przecież... tylko chciałam, żeby Marcin mnie zrozumiał! Żeby zrozumiał, że ja nie mogę tak dalej żyć, po prostu nie dam rady... Boże, napisałam mu, że chcę rozwodu, że składam pozew... ale przecież ja nie chcę się z nim rozwodzić!
Równolegle Marcin podejmie przełomową decyzję. Postanowi odejść z agencji detektywistycznej i rozpocząć nowy rozdział jako ekspert do spraw bezpieczeństwa korporacyjnego.
Niestety, gdy wróci do domu, by podzielić się tą wiadomością z żoną, Kama już będzie spakowana i gotowa do wyjazdu na Śląsk.
Gdy Chodakowska wsiądzie do taksówki, Marcin nie zawaha się ani chwili - ruszy za nią w pościg. W końcu zatrzyma ukochaną i wyzna jej prawdę:
- Nie pozwolę ci odjechać ani odejść! Od poniedziałku idę do nowej pracy... Biała koszula, garnitur... Jeśli się skaleczę, to tylko zszywaczem!
- A... agencja?
- Nie wracam do agencji, nie będę już detektywem! (...) Kama, obiecuję, że to już koniec...
To wyznanie całkowicie odmieni sytuację między małżonkami.
Jeszcze tego samego wieczoru Kama i Marcin znów będą razem.
- Tak bardzo za tobą tęskniłem...
- Ja też... Nadal nie mogę uwierzyć, że to dla mnie zrobiłeś...
- Dla ciebie wszystko...
Czy to oznacza definitywny koniec ich problemów? Fani serialu wiedzą, że w "M jak miłość" nic nie jest takie proste.
Zdradzamy, że 1924. odcinek sagi rodu Mostowiaków zostanie wyemitowany w poniedziałek 13 kwietnia o godz. 20.55 w TVP2.