"M jak miłość": była obiektem westchnień Budzyńskiego. Niespodziewanie powróci do jego życia
W 1917. odcinku "M jak miłość" (emisja w poniedziałek 16 marca o godz. 20.55 w TVP2) niespodziewanie do kancelarii Budzyńskiego przychodzi Paulina, dawna znajoma, z którą łączył go flirt. Kobieta zwierza się, że pragnie rozwodu i prosi go o pomoc w sądzie. Jej powrót wzbudza niepokój u Kamila i Magdy, którzy podejrzewają, że namiesza w małżeństwie Budzyńskich.
W nowym odcinku "M jak miłość" Budzyńskiego czeka spora niespodzianka. W kancelarii zjawi się nagle Paulina (w tej roli ponownie Maria Wieczorek) – młoda artystka, która przed laty dawała Ani lekcje rysunku i przy okazji ostro z prawnikiem flirtowała.
- Myślałem, że wyjechałaś do Stanów...
- Bo wyjechałam. Wielkiej kariery, jak widzisz, nie zrobiłam. Więc dość szybko wróciłam do kraju, do Szczecina i tam... poznałam swojego męża.
- Gratuluję…
- Nie ma czego! To znaczy… na początku to była wielka miłość, jak ze snu. Ale przebudzenie okazało się bolesne.
Od słowa do słowa, dawna przyjaciółka Andrzeja wyzna, że pragnie rozwodu – i chce, by to właśnie on ją w sądzie reprezentował. Dodając, że aktualnie nosi nazwisko... Lipska-Jabłońska.
- Jesteśmy trzy lata po ślubie… O trzy lata za długo! Chcę się rozwieść i będę potrzebowała twojej pomocy.
A po chwili dziewczyna opowie Budzyńskiemu o swoim życiu u boku męża – "biznesmena", który działa jak zwykły gangster.
- Po czasie zrozumiałam, że ma dwie twarze, dwa zupełnie inne oblicza. Jedno dla mnie – jest kochający, czuły, nosi mnie na rękach. A kimś całkowicie innym jest dla swoich podwładnych, współpracowników i… wrogów.(…) To nie będzie łatwy rozwód, bo Igor nigdy dobrowolnie nie pozwoli mi odejść. A stać go na bardzo wiele. Mój mąż jest naprawdę niebezpiecznym człowiekiem.
Tymczasem Kamil na widok Pauliny od razu się zaniepokoi i zaalarmuje Magdę - pewien, że szykują się problemy.
- W gabinecie twojego męża jest właśnie ktoś, kto budził kiedyś w Andrzeju wiele ciepłych uczuć.
- Co? O czym ty mówisz?
- Takie tam… przyjacielskie ostrzeżenie. Zachowaj czujność.
- Wkurzasz mnie, wiesz?
A po pracy Budzyńska zażąda od męża wyjaśnień.
- Pytanie za sto punktów... Kim naprawdę była dla ciebie Paulina?
- Mówiłem, nauczycielką Ani rysunku.
- Jasne... Weź, nie ściemniaj!
- Dobrze... Podkochiwałem się w niej. Bardzo niewinnie, platonicznie, mieliśmy wtedy z Martą kryzys. Ale do niczego nie doszło! Swoją drogą… To aż tak widać?
- Tak.
Kilka godzin później Jabłońska zjawi się za to u Budzyńskich, błagając o pomoc. I trafi właśnie na Magdę.
- Przepraszam, że nachodzę was w domu, ale muszę porozmawiać z Andrzejem... Po prostu muszę! (…) Nie wiem, czy Andrzej mówił o mojej sprawie.
- Bardzo ogólnie… ale pracuję w kancelarii i wiem, kim jest pani mąż.
- Igor naprawdę mnie kocha. A ja… teraz, gdy poznałam całą prawdę o nim, nie potrafię z nim dłużej być. Chcę od niego odejść, uciec, zapomnieć. I jeśli Andrzej mi nie pomoże, to nie wiem, co zrobię! Nie mogę zaufać nikomu innemu.
Zdradzamy, że 1917. odcinek "M jak miłość" zostanie wyemitowany w poniedziałek 16 marca o godz. 20.55 w TVP2.
Czytaj więcej: "M jak miłość": Powrót miłości sprzed lat. Czy ich małżeństwo to przetrwa?