Kultowe seriale
Ocena
serialu
8.1
Bardzo dobry
Ocen: 11217
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Zapisali się w pamięci milionów Polaków. Jak potoczyły się ich losy?

"Daleko od szosy" to jeden z tych seriali, które na trwałe zapisały się w historii polskiej telewizji. Produkcja Andrzeja Czekalskiego i Zbigniewa Chmielewskiego z 1976 roku opowiadała historię młodego chłopaka ze wsi, Leszka Góreckiego, który pragnął ułożyć sobie życie w mieście i zawalczyć o lepszą przyszłość. Dla wielu widzów była to opowieść bliska ich własnym doświadczeniom. Serial stał się odzwierciedleniem realiów lat 70., a jego bohaterowie wciąż budzą emocje. Dziś jednak nie mniej interesujące od samej fabuły są dalsze losy aktorów, którzy stworzyli niezapomniane kreacje. Krzysztof Stroiński, Sławomira Łozińska i Anna Szewczyk dzięki "Daleko od szosy" zapisali się w pamięci milionów Polaków.

Krzysztof Stroiński – Leszek, który wyrwał się z prowincji

Krzysztof Stroiński miał zaledwie 24 lata, gdy otrzymał rolę życia. Jako Leszek Górecki ujął widzów szczerością i naturalnością. Postać młodego chłopaka, który uczy się zawodu kierowcy, zdaje egzaminy, zakochuje się i marzy o mieszkaniu, była bliska wielu młodym ludziom tamtych czasów. Stroiński znakomicie uchwycił autentyzm i prostotę bohatera, dzięki czemu stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych aktorów swojego pokolenia.

Po sukcesie "Daleko od szosy" artysta zagrał w wielu filmach, m.in. w "Trzeba zabić tę miłość" i "Kochankach mojej mamy". Choć żadna z ról nie powtórzyła popularności Leszka, Stroiński pozostał cenionym aktorem filmowym i teatralnym. Występował w warszawskich teatrach, pojawiał się w produkcjach telewizyjnych i kinowych. Zagrał m.in. w serialu "Matki, żony i kochanki" oraz w "Pitbullu". Krytycy podkreślali jego naturalność i zdolność do budowania psychologicznie wiarygodnych postaci. Z czasem wycofał się z pierwszego planu, ale w pamięci widzów wciąż pozostaje serialowym Leszkiem – bohaterem, który symbolizował marzenia o awansie społecznym i lepszym życiu.

Reklama

Sławomira Łozińska – Bronka, która podbiła serca widzów

Równie ważną postacią w serialu była Bronka, pierwsza miłość Leszka, grana przez Sławomirę Łozińską. Jej bohaterka była uosobieniem dziewczyny ze wsi – pełnej ciepła, oddanej, ale też nieco naiwnie wierzącej, że uczucie wystarczy, by przezwyciężyć życiowe trudności. Choć Bronka nie została żoną Leszka, jej historia na długo zapadła w pamięć fanów serialu.

Dla Łozińskiej rola ta okazała się początkiem wielkiej kariery. Aktorka związała się na stałe z teatrem, a także z telewizją. Widzowie przez lata oglądali ją w wielu produkcjach, jednak największą popularność przyniosła jej rola w „Barwach szczęścia”, gdzie wcielała się w postać Anny Marczak. Dzięki ogromnej pracowitości i konsekwencji Łozińska do dziś pozostaje jedną z najbardziej szanowanych aktorek polskiego serialu, a jej kariera potwierdza, że udział w „Daleko od szosy” był dla niej trampoliną do sukcesu.

W latach 1996–1999 pełniła funkcję wiceprezesa zarządu głównego Związku Artystów Scen Polskich.

Anna Szewczyk – serialowa Ania i życie poza ekranem

Losy Leszka były naznaczone także związkiem z Anią, w którą wcieliła się Anna Szewczyk. Jej bohaterka miała być dla niego stabilnym oparciem, dawała nadzieję na spokojną przyszłość. Sama aktorka jednak po emisji serialu nie kontynuowała kariery filmowej w takim wymiarze jak jej koledzy. Występowała okazjonalnie w serialach, m.in. w "Barwach szczęścia", "Ojcu Mateuszu", "Na sygnale" czy "Tajemnica zawodowa". Serial Andrzeja Czekalskiego i Zbigniewa Chmielewskiego zyskał ogromną popularność, bo dotykał tematów ważnych i bliskich zwykłym ludziom. Marzenia o wyrwaniu się ze wsi, o mieszkaniu w mieście, zdobyciu prawa jazdy czy awansie społecznym były udziałem wielu Polaków w latach 70. "Daleko od szosy" stał się więc nie tylko produkcją rozrywkową, ale też pewnym dokumentem epoki.

Swoją rolę odegrał także wyjątkowy klimat produkcji. Twórcy zadbali o realistyczne dialogi, wiarygodne sytuacje i naturalne kreacje aktorskie. Dzięki temu widzowie mieli wrażenie, że oglądają historię, która mogłaby wydarzyć się tuż obok nich. To poczucie autentyzmu sprawiło, że serial do dziś cieszy się sympatią kolejnych pokoleń.

"Daleko od szosy". Losy bohaterów i aktorów po latach

Dla Stroińskiego rola Leszka była największym sukcesem w karierze, choć sam aktor nie zawsze lubił być utożsamiany wyłącznie z tą jedną postacią. Łozińska konsekwentnie rozwijała swoją drogę zawodową, stając się jedną z ikon polskiej telewizji. Szewczyk nie zrobiła takiej kariery, jak jej koledzy, ale jej postać w serialu do dziś wspominana jest z nostalgią.

"Daleko od szosy" wciąż powraca na ekranach w ramach powtórek i niezmiennie cieszy się popularnością. To opowieść o marzeniach, młodości i dążeniu do szczęścia, która mimo upływu lat zachowuje swoją aktualność. Dla jednych to nostalgiczna podróż do przeszłości, dla innych – okazja, by po raz pierwszy poznać kultową historię Leszka i jego bliskich. Serial pokazuje, jak fikcja może stać się odbiciem prawdziwego życia, a losy aktorów, którzy wzięli w nim udział, dopełniają tego obrazu.

Czytaj więcej: Była gwiazdą kultowych seriali. Polacy wciąż uwielbiają oglądać ją na ekranie

swiatseriali
Dowiedz się więcej na temat: Daleko od szosy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama