Reklama

Kultowe seriale

Ocena
serialu
8,5
Bardzo dobry
Ocen: 2880
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Janosik spod samiuśkich Tater

Opowieść o polskim harnasiu, który zbójował pod Tatrami, wciąż interesuje i cieszy widzów. Niewątpliwie "Janosik" należy do tak zwanych kultowych seriali.

Polski serial o Janosiku powstawał jako kolejna już wersja ekranowych przygód legendarnego rozbójnika. Dotychczas wszystkie nakręcono na Słowacji lub w Czechosłowacji. Nic dziwnego, skoro Słowacy, zresztą nie bez racji, uważają Janosika za swojego bohatera. A zatem już na samym początku kwestia narodowości bohatera była niezwykle delikatna. W latach 70. minionego wieku w stosunkach z bratnimi krajami należało postępować niezwykle uważnie.

Reklama

Swobodnie można było naśmiewać się z Austriaków czy Włochów - co ilustruje nam serial - a także innych narodów spoza obozu państw socjalistycznych. Z "braćmi" należało postępować ostrożnie. Zapewne z tych właśnie względów twórcy serialu zdobyli się na subtelną asekurację. Już w pierwszym odcinku, w scenie w lochu, gdy Janosik (Marek Perepeczko) mówi Kwiczołowi (Bogusz Bilewski) jak ma na imię, słowacki rozbójnik (Marian Łącz) przypomina sobie historię o tamtym Janosiku.

Przekaz jest jasny: uznajemy tamtego, a ten jest nasz - za zbieżność imion i biografii nikt nie powinien mieć pretensji. W odcinku "Beczka okowity" (7) zbójnicy w obawie przed austriackimi wojskami wycofują się na Słowację, w okolicę Liptowa (Janosik do Maryny: Na Liptowie piękne koroneczki robią dla dziewuch. Wstążek ci przyniosę. Będą ci wszystkie dziewczyny we wsi zazdrościły).

Tam harnaś z kamratami ratuje chłopa batożonego przez dworskich. Dochodzi do konfliktu z siłami słowackiego dziedzica (Bernard Michalski), który w końcu osobiście wyjaśnia nieporozumienie.

Okazuje się, że słowacki dziedzic jest "ludzkim panem", a chłopa wychłostali nie z jego rozkazu nadgorliwi słudzy. Ba, "ludzki pan" zaprasza bandę na ucztę do swojego zamku, gdzie Janosika czeka miła niespodzianka. Z wycieczki na Słowację zbójnicy wracają z miłymi wspomnieniami i przekonani przez słowackiego dziedzica, że po tamtej stronie granicy panowie odpowiednio obchodzą się z poddanymi.

Harnaś

Marek Perepeczko tak przekonująco wcielił się w Janosika, że nawet rysunkowa postać w komiksie poświęconym przygodom tatrzańskiego rozbójnika miała jego twarz, choć - jak pisali ówcześni krytycy - reszta sylwetki była odwzorowaniem King Konga. Przesada ze strony rysowników była zbędna - w latach 70. wysportowany Perepeczko imponował muskulaturą i idealną sylwetką. Do czasu "Janosika" aktor nie miał na koncie głównej roli w filmie.

Zebrał natomiast dobre recenzje po zagraniu dramatycznej postaci młodego Nowowiejskiego w "Panu Wołodyjowskim", podobał się w przygodowych "Wilczych echach" w roli silnego i głupiego Aldka Piwko, wzruszał jako Malutki w serialu "Kolumbowie". A na ekranie zbójował prawie 20 lat przed awansem na harnasia. W "Popiołach" Andrzeja Wajdy wcielił się w jednego z trzech zbójców, którzy zgwałcili piękną Helenę (Pola Raksa).

Podobno do roli Nowowiejskiego Perepeczko nauczył się jazdy konnej, którą bardzo dobrze opanował. Inne źródła podają, że chociaż aktor był sprawny i wysportowany, podczas zdjęć do "Janosika" miał problemy z dosiadaniem konia, a po górach biegał "jakby miał nogi powiązane". Czy to mogło mieć wpływ na fakt, że reżyser Jerzy Passendorfer chciał zrezygnować z Perepeczki po nakręceniu ok. 20 procent materiału? Obaj zainteresowani już nie żyją, a nam pozostało poczucie, że nikt z ówczesnych aktorów nie zgrałby tak dobrze Janosika, jak Marek Perepeczko.

Jaki jest ten "nasz" Janosik? Jak na młodzieńca, który dorastał na odludziu wśród owiec, i jak na tamte czasy, ma sporo ogłady. Umie zachować się przy stole i pokazuje swoim kamratom do czego służy widelec. Nie toleruje nadużywania alkoholu. Umie czytać i pisać. Chociaż ta ostatnia umiejętność była różnie oceniana przez zbójników. Jak mówi Gąsior (Jerzy Cnota): Zadyn poządny chłop ani cytać, ani pisać nie umie. Na co odpowiada mu Kwiczoł: U nas we wsi jest poządny góral, a cytać potrafi. A w Białym Dunajcu jest ich dwóch.

Na pierwszy rzut oka Janosik jawi się jako bohater bez skazy. Ale nie jest to do końca prawda. Harnaś ma wyraźną słabość do kobiet, a w dodatku w stosunkach z nimi zachowuje się bardzo niedojrzale. Na pytanie harnasia Bardosa (Czesław Jaroszyński), czyja jest Maryna, Janosik odpowiada wykrętnie, że "taka tam ze wsi". Dlatego Bardos nie czuje żadnych hamulców i próbuje zgwałcić Marynę. Z kolei w jednej ze scen Janosik strzela uciekającemu hajdukowi w plecy, co było wbrew niepisanemu ówczesnemu kodeksowi filmowemu: pozytywny bohater nie mógł w ten sposób pozbywać się przeciwnika.

Kwestia, którą tak chętnie podejmują niektórzy liberalni politycy, że Janosik chciał tylko zabierać bogatym i rozdawać biednym, też nie jest taka jednoznaczna. Pierwsza przysięga harnasia (w serialu składał je dwukrotnie) mówi o poważniejszych intencjach: W obliczu kamratów ślubuję: stojąc na ziemi ojczystej, biednych od krzywdy bronić, bogaczy prawości uczyć, wam wierności dochować, sprawiedliwie zbójecką potęgę rozsławiać. Przysięgam ja, hetman zbójnicki. Na pewno pierwsza część tej przysięgi byłaby również dobrym programem na dzisiejsze czasy.

Janosikowa popularność nie wyszła Markowi Perepeczce na dobre w zawodowym życiu. Aktor z powodu zdjęć do serialu, które trwały 13 miesięcy (plus kilka miesięcy na udźwiękowienie), zrezygnował z etatu w Teatrze Komedia. Później ani film, ani żaden teatr nie chciał artysty, który tak przekonująco wcielił się w tatrzańskiego harnasia. Perepeczko wpadł w pułapkę, którą zaczęto nazywać "syndromem Klossa". Prawie ćwierć wieku od premiery Janosika Marek Perepeczko powrócił na ekrany już jako mężczyzna o kilkadziesiąt kilogramów cięższy, wręcz charakterystyczny, i wcielił się w postać szefa gangu w "Sarze" oraz w komendanta w pierwszym polskim sitcomie "13 posterunek".

Czytaj dalej >>>

Agencja W. Impact

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Janosik | Kultowe seriale | Seriale sprzed lat

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje