Reklama

Gorden Kaye: Mroczne tajemnice kultowego aktora

Gorden Kaye pracował w fabryce, zakładach tekstylnych czy winiarskich. Po raz pierwszy swoimi zdolnościami popisał się w słuchowisku radiowych; grał w teatrze telewizji oraz na deskach teatru Bolton. Wystąpił w takich sztukach jak "Wiśniowy sad", "Powrót do domu","Luter".

Debiutem telewizyjnym brytyjskiego aktora była rola strażnika w dramacie stacji BBC zatytułowanym "Champion House" w latach 60.

Później przez rok (1969 - 1970) wcielał się w postać Bernarda Butlera w jednej z najpopularniejszych i najdłuższych telenowel, czyli "Coronation Street".

Reklama

Na koncie Kaye miał również role w produkcjach takich jak "Villains", "My Old Man", "Emmerdale Farm", "Come Back Mrs. Noah", "Codename Icarus", "Mansfield Park".

Ogromną szansą i serialem, dzięki któremu przedostał się do pierwszej ligi była produkcja "Allo, Allo!".

Jako René Artois, właściciel kawiarni, Kaye podbił serca widzów na całym świecie.

Artois pojawił się we wszystkich 84 odcinkach serialu, a Gorden Kay zagrał go również w wersji scenicznej "Allo, Allo!" oraz w "Powrót ‘Allo, Allo!" (2007 rok).

Przypomnijmy, że akcja serialu "Allo, Allo" rozgrywała się w czasie II wojny światowej w niewielkim francuskim miasteczku.

Prawdziwym sercem Nouvion było Café René, czyli ulubione miejsce spotkań zarówno stacjonujących w mieście Niemców, jak i działaczy francuskiego ruchu oporu.

Jednak jak w przypadku wielu gwiazd kina i telewizji życie prywatne lubianego aktora dalekie było od ideału. W wydanej w 1989 roku autobiografii "René & Me: A Sort of Autobiography", Kaye wyjawił, że zmagał się z nieśmiałością oraz nadwagą.

Na kartach książki szczerze pisał, że w młodości kwestionował swoją seksualność. W 1988 roku przyznał, że jest gejem. Do wyznania zmusiła go podobno presja brytyjskich tabloidów.

W 1990 roku Gorden Kaye omal nie zginął w wypadku samochodowym. Drewniany słup przebił przednią szybę samochodu i wbił mu się w głowę.

Pisarz i scenarzysta Jeremy Lloyd napisał w swojej książce poświęconej serialowi "Allo, Allo!", że w powrocie do zdrowia aktorowi pomogła właśnie brytyjska produkcja.

Podobno agent Kaye’a wyświetlał mu odcinki przygód René i spółki, aby mógł sobie przypomnieć, kim jest.

Pod koniec życia Gorden Kaye cierpiał na demencję. Zmarł w domu opieki w Knaresborough 23 stycznia 2017 roku w wieku 75 lat.

swiatseriali

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje