Zła wiadomość dla fanów "Klanu"! Z serialu znika Agnieszka Kaczorowska
W mediach gruchnęła informacja o odejściu Agnieszki Kaczorowskiej z serialu "Klan", z którym jest związana od prawie trzech dekad. Jak się okazuje, aktorka jest zmęczona graniem Bożenki i poprosiła scenarzystów o urlop. Co się stanie z jej bohaterką?
Agnieszka Kaczorowska, aktorka i tancerka, jest związana z "Klanem" od 1999 roku, gdy dołączyła do obsady w wieku 7 lat! Już od 27 lat wciela się w postać Bożenki, adoptowanej córki Grażynki i Ryszarda Lubiczów. W ostatnim czasie jednak rola zaczęła jej ciążyć. Wszystko za sprawą niedawnych wydarzeń w jej życiu prywatnym.
"Jest zmęczona i poprosiła scenarzystów o urlop. Ostatnio przez to, że jej bohaterka się rozwodzi, była tam mocno eksploatowana. Zaczęło być to dla niej kłopotliwe, bo sama w życiu prywatnym ma trochę za uszami, a tam przy okazji zdrady jej męża, Bożenka zaczęła być wielką obrończynią moralności. Doszła do wniosku, że scenarzyści wykorzystali jej własne doświadczenia do promocji serialu i granie teraz zaczęło ją irytować. Niekomfortowe sceny się mnożyły" - przekazała "Super Expressowi" osoba z produkcji "Klanu".
Przypomnijmy, że Agnieszka Kaczorowska rozwiodła się z mężem Maciejem Pelą, z którym ma dwie córki. Media plotkowały o jej romansach, aż w końcu wyszło na jaw, że aktorka i tancerka związała się z Marcinem Rogacewiczem. Para wystąpiła razem w "Tańcu z Gwiazdami" i to tam oficjalnie ogłosiła swoją relację.
"Agnieszka cieszy się, że będzie mogła teraz skupić się na spektaklu z Marcinem i nie spalać energii na granie Bożenki. Bo chce otaczać się tylko dobrą aurą. Ma nadzieję, że jak zdecyduje się wrócić, to upłynie tyle czasu, że Bożenka nie będzie już płakać i wtedy znowu praca na planie będzie dla niej komfortowa" - dodaje anonimowy informator.
Widzowie "Klanu" będą musieli pogodzić się z nieobecnością aktorki w produkcji. Na ten moment nie wiadomo, kiedy dokładnie Agnieszka Kaczorowska powróci do grania w serialu. Wiemy, że Bożenka podczas swojej nieobecności uda się do Hamburga, by odwiedzić siostrę.
"Koniec Bożeny - zażartowała tancerka w Dzień Dobry TVN. - Mamy Prima Aprilis. Nie odchodzę, ona [Bożenka - red.] wyjeżdża gdzieś tam na chwilę. Jesteśmy w trasie z naszym spektaklem "Siedem" i w związku z tym potrzebowałam czasu, żebyśmy mogli pojeździć po Polsce, pograć to, a jeszcze są różne inne obowiązki - rodzinne, domowe, prywatne - dodała.
Aktorka i jej nowy partner od początku relacji mierzą się z wieloma nieprzychylnymi komentarzami. Mimo wszystko starają się nie tracić ducha.
"Są różne momenty jak u każdego człowieka. W pewnym momencie zorientowałem się, że hejt nie ma twarzy mimo tego, że nagle jest lawiną, jest go bardzo dużo, ale nikt nie ma odwagi cywilnej podejść do mnie, spojrzeć w twarz i wyrazić hej" - wyjaśnił Rogacewicz.
"Pomimo tego wszystkiego, a działy się różne rzeczy, to było też dużo życzliwości, wsparcia. Czujemy od ludzi, że nam kibicują, że są z nami. Bilety na spektakl się wyprzedały, co było też takim pokazaniem nam: Ej, chcemy zobaczyć, co chcecie nam powiedzieć - podkreśliła Agnieszka Kaczorowska.
Zobacz też: Nie żyje kolejna gwiazda "Świata według Kiepskich". Franciszek Komorniczak miał 98 lat