Reklama

Klan

Ocena
serialu
7,6
Dobry
Ocen: 9244
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Świat bez "Klanu" to... abstrakcja!

"Klan" - serial emitowany na antenie Jedynki już od 17 lat - jest jednym z... bohaterów książki "Ćwiartka raz", w której Karolina Korwin Piotrowska opisuje, jak w ciągu ostatniego ćwierćwiecza zmieniała się polska popkultura. - Świat bez "Klanu" to abstrakcja, kiepski żart - pisze znana dziennikarka.


Reklama


O tym, że saga rodu Lubiczów zmieniła oblicze polskiej telewizji oraz miała i wciąż ma ogromny wpływ na życie i sposób myślenia setek tysięcy ludzi, nikogo nie trzeba przekonywać. Karolina Korwin Piotrowska twierdzi wręcz w swojej najnowszej książce, że dzięki "Klanowi" Polacy bardzo dużo się... nauczyli!

- "Klan" (...) skutecznie i mądrze nas edukował - pisze dziennikarka.

Autorka "Ćwiartki raz" uważa, że to dzięki codziennym spotkaniom z Lubiczami, Polacy zmielili swoje nastawienie do ludzi niepełnosprawnych (Maciek Lubicz), emigrantów (ciocia Stasia), a nawet osób zarażonych wirusem HIV (Daniel Ross).

- Pojawiają się też w "Klanie" kwestie adopcji, zdrad, separacji, a nawet kredytów. W "Klanie" seks uprawiają już nastolatki, ale też osoby starsze, nigdy nie jest ani za późno, ani za wcześnie na miłość, zdradę, intymność i ogromne związane z tym emocje. Obyczajowo to wielki krok do przodu w bardzo konserwatywnym społeczeństwie - czytamy w książce Karoliny Korwin Piotrowskiej.

Autorka dowodzi również, że "Klan" lansował... modę!

- Kiedy pojawiała się tam jakaś zastawa stołowa, natychmiast znikała ze sklepów. Podobnie było z garnkami, meblami, pościelą, wyposażeniem kuchni. Pewien znajomy opowiadał mi, że w latach 90. połowa produkcji nowych kuchni oparta była na jednej wskazówce: Ma być jak w "Klanie" - pisze.

Według Karoliny Korwin Piotrowskiej serial Pawła Karpińskiego i Wojciecha Niżyńskiego to kopalnia cytatów, które weszły do języka potocznego. To również galeria niezwykłych postaci, które miliony Polaków traktuje jak członków najbliższej rodziny.

- Niektórzy mówili, że to nasza telewizyjna rodzina zastępcza, bo rzeczywiście wielu z widzów traktowało Lubiczów jak swoich bliskich - czytamy w "Ćwiartce raz".

- Ten serial to kawał historii - twierdzi autorka, dodając:

- Nigdy go nie zdejmą, będą kręcić, nawet gdy wybuchnie wojna atomowa (...). Czy ktoś nie widział choćby jednego odcinka? Jeśli tak, to chyba nie jest z Polski.

Dowiedz się więcej na temat: Klan

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje