Reklama

Klan

Ocena
serialu
7,6
Dobry
Ocen: 10102
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Klan": Synowie Michała zamieszani w aferę narkotykową?

Koleżanka ze szkoły, która wpadła w oko braciom Chojnickim - Antkowi (Filip Turkiewicz) i Władkowi (Jan Oskroba) - zostanie przyłapana przez nauczycielkę na paleniu marihuany! Czy okaże się, że jointa załatwił jej jeden z synów Michała (Daniel Zawadzki) i Kingi (Katarzyna Tlałka)!

W 3048. odcinku "Klanu" (emisja w TVP1 w poniedziałek 9 stycznia o godzinie 18.00) w szkole, do której chodzą Antek i Władek Chojniccy, rozpęta się wielka burza, gdy polonistka nakryje jedną z uczennic na paleniu marihuany w toalecie. Dyrektor obieca dziewczynie, że nie powiadomi policji o jej występku, jeśli zdradzi, od kogo dostała jointa.

Reklama

- Będzie problem, jak się przyzna - powie Antek Mariuszowi (Mariusz Krzemiński), a na pytanie, czy to on dał koleżance marihuanę, odpowie, że nie, ale podejrzewa, iż zrobił to jego brat-bliźniak.

- Boję się, żeby to nie wyszło... Trzeba mu pomóc! - stwierdzi chłopak.

- Pięknie, pięknie! Czyli Władek pali marihuanę? - zapyta Antka Mariusz.

- Nie pali! Tylko dla niej załatwił, żeby, wiesz, zaimponować jej, jaki to on jest kozak - wyzna młody Chojnicki.

Tymczasem Władek zadzwoni do ojca i poinformuje go, że to Antek wplątał się w aferę narkotykową!

- Ta dziewczyna... Wiesz, do której obaj podbijaliśmy... Złapali ją w szkole na jaraniu jointów. Antek też może być w to zamieszany - powie Michałowi.

- Konkretnie, proszę. Czyli twój brat jarał, czy nie jarał? - zapyta chłopaka zdenerwowany Michał.

- Nie palił z nią! - usłyszy, ale ta odpowiedź wcale go nie uspokoi.

Władek wyzna ojcu, że Antek może wziąć na siebie odpowiedzialność za czyn koleżanki z... miłości!

- Możliwe, że ona dostała te jointy od niego. I jak się wysypie przy dyrekcji, będzie słabo - stwierdzi chłopak.

Michał przestraszy się nie na żarty.

- Czy ty mi mówisz, że Antek sprzedaje w szkole narkotyki?! Jest dilerem? - krzyknie.

- Co ty, ojciec! Po prostu od kogoś dla niej załatwił... Ona mnie raz podpuszczała, czy jestem tak zaradny jak brat. No i tak sobie myślę, że mogło o to chodzić, że on jej to jaranie załatwiał - powie Władek.

Jeszcze tego samego dnia Michał zapowie synom, że zabrania im kumplowania się z osobami, które sięgają po narkotyki.

- Zero tolerancji dla narkotyków, panowie. Nie ma - miękkie, twarde. Zaczyna się od trawki, a kończy się ciężkim uzależnieniem - stwierdzi tonem nie znoszącym sprzeciwu.

- I nie obchodzi mnie, że ta dziewczyna to fajna laska. Skoro bierze, to nie jest fajna - zakończy.

Czy bliźniaki wyznają wreszcie ojcu, co tak naprawdę zaszło między nimi i ich koleżanką oraz czy rzeczywiście są zamieszani w szkolną aferę narkotykową?

***Zobacz materiały o podobnej tematyce***

Agencja W. Impact

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje