Reklama

Klan

Ocena
serialu
7,7
Dobry
Ocen: 8953
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Jacek Borkowski leczy seksem

Po trzynastu latach wcielania się w postać psychologa Piotra Rafalskiego w serialu "Klan" Jacek Borkowski postanowił wykorzystać nabyte dzięki roli wiedzę i umiejętności. W spektaklu "Psychoterapia, czyli seks grupowy" poddaje analizie swojego kolegę Adama Mariajskiego oraz… publiczność!

Spektakl pod tajemniczo brzmiącym tytułem "Psychoterapia, czyli seks grupowy" to spotkanie terapeuty (Jacek Borkowski) z pacjentem (Adam Marjański), podczas którego lekarz dusz stara się odblokować i uzdrowić niekonwencjonalnymi metodami swojego klienta.

Reklama

- To taka "sztuczka", coś na pograniczu spektaklu i kabaretu - wyjaśnia Jacek Borkowski.

- Jej autorem jest nieżyjący już aktor i mój przyjaciel Jacek Chmielnik. Gdy przypadkiem natrafiłem na jego tekst, wiedziałem, że jest on napisany jak dla mnie. W końcu od 13 lat wcielam się w postać psychologa w serialu "Klan". Po raz pierwszy będę miał okazję, aby na scenie wykorzystać doświadczenie nabyte poprzez granie Piotra Rafalskiego.

Spektakl podejmuje temat seksu, który okazuje się pretekstem do dalszych, głębszych rozmów. Głównym jego przesłaniem jest apel o to, aby ludzie nie byli wrogo nastawieni w stosunku do siebie, aby wynosili uczucia ponad pragmatyzm, kochali się i nie odczuwali nienawiści.

- Choć mówimy o seksie, nie ma tutaj miejsca na obsceniczność czy wulgarność - zapewnia Jacek Borkowski. - Zamierzamy prowokować przez zaskakujące sytuacje oraz bawić do łez.

W przedstawieniu będącym swoistym eksperymentem dużą rolę odgrywa publiczność. Jest ona włączona do czynnego udziału w spektaklu.

- I tutaj pojawia się dla nas, aktorów, największa trudność oraz najlepsza zabawa - mówi Jacek Borkowski.

- Nie wiemy dokładnie, jakich reakcji spodziewać się po widzu. Nasze zadanie polega na odblokowaniu go i zachęceniu do interaktywnego uczestnictwa. Dzięki temu każde przedstawienie jest różne od poprzedniego, bo ściśle zależne od charakteru publiczności.

"Psychoterapia, czyli seks grupowy" już wkrótce wejdzie do repertuaru warszawskiego Teatru Żydowskiego.

- Jedyne, czego wymagamy od przybyłych na nasz spektakl, to, aby przyszli w ładnej bieliźnie, dzięki której - jak wiadomo - człowiek czuje się lepiej, a za resztę odpowiadam już ja sam z kolegą Adamem - śmieje się Jacek Borkowski.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje