Nawet Stephen King zachwyca się finałem 2. sezonu! "Paradise" to nowy hit?
Serial Dana Fogelmana z genialnym Sterlingiem K. Brownem bije rekordy popularności i ocen na Rotten Tomatoes. Kiedy Xavier Collins opuszcza bunkier w poszukiwaniu żony, napięcie sięga zenitu – a entuzjastyczną recenzję produkcji opublikował sam mistrz grozy, Stephen King.
"Paradise" to najnowsze dzieło Dana Fogelmana, twórcy wielokrotnie nagradzanego hitu "Tacy jesteśmy". W roli głównej występuje Sterling K. Brown - aktor nominowany do Oscara oraz zdobywca Złotego Globu i trzech statuetek Emmy. Wciela się on w postać Xaviera Collinsa, osobistego ochroniarza prezydenta Stanów Zjednoczonych (w tej roli James Marsden). W gwiazdorskiej obsadzie znaleźli się również: Julianne Nicholson, Sarah Shahi, Nicole Brydon Bloom, Jon Beavers oraz Gerald McRaney.
Życie Xaviera wywraca się do góry nogami, gdy jego przełożony ginie w tragicznych okolicznościach, a on sam okazuje się ostatnią osobą, która z nim rozmawiała. W drugim sezonie akcja wychodzi poza duszny bunkier, a główny bohater rozpoczyna desperackie poszukiwania swojej żony.
Serial "Paradise" zdobył uznanie widzów na całym świecie, co potwierdzają liczby - drugi sezon uzyskał aż 91% pozytywnych recenzji w serwisie Rotten Tomatoes, przebijając i tak wysoki wynik pierwszej serii (86%). Największą uwagę przykuł jednak spektakularny finał, który docenił sam mistrz horroru, Stephen King.
Tuż po oficjalnym ogłoszeniu zamówienia na trzeci sezon, King zamieścił swoją recenzję w serwisie Threads. Pisarz chwalił drugą serię jako jeszcze lepszą od pierwszej, zaznaczając, że takie osiągnięcie jest w świecie telewizji rzadkością. Komplementował kunszt aktorski, spójność fabuły, błyskotliwe dialogi oraz brak gatunkowych klisz. Dodał również, że to produkcja, którą z pewnością polubiłby sam Elmore Leonard.
