Nowe wieści o megahicie Netfliksa. To ona może być bohaterką kolejnego serialu
Violet Bridgerton (Ruth Gemmell) należy do najpopularniejszych postaci w serialowych "Bridgertonach". Widzów szczególnie zachwycił jej wątek w czwartym sezonie - kiedy doświadczona przez los i dojrzała kobieta pozwala sobie na kolejną szansę. Fanką tej postaci jest też Shonda Rhimes, producentka serialu. Jak się okazuje, po sukcesie “Królowej Charlotty", prequela "Bridgertonów", Rhimes ma pomysł na kolejną historię, którą można zaprezentować w spin-offie hitu Netfliksa.
Przypomnijmy, że jednym z popularnych seriali, jakie otrzymały zielone światło na realizację prequela była netfliksowa "Królowa Charlotta. Opowieść ze świata Bridgertonów". W prequelu widzowie dowiedzieli się jak wyglądał romans, który dał początek wydarzeniom znanym z serialu? Scenarzystką "Królowa Charlotta. Opowieść ze świata Bridgertonów" jest Shonda Rhimes, a produkcja przedstawiła losy miłości i małżeństwa Charlotte (India Amarteifio) i króla Jerzego (Corey Mylchreest). W serialu została również przedstawiona historia zmian społecznych, które stworzyły świat socjety "Bridgertonów".
W jednym z udzielonych ostatnio wywiadów Shonda Rhimes zdradziła, że są pomysły na kolejne spin-offy uwielbianego serialu. Bohaterką jednego z nich może być... młoda Violet Bridgerton. W podcaście Craiga Melvina “Glass Half Full" uznana producentka stwierdziła, że scenarzyści są podekscytowani możliwością rozwijania tego świata.
"Zawsze mówiłam, że jeżeli mielibyśmy znowu coś takiego nakręcić, to Violet byłaby świetną kandydatką do takiej historii. Opowieść o mamie Bridgertonów. To jest możliwość".
Czy tak się stanie? Nie wiadomo, ale warto zaznaczyć, że Julia Quinn, autorka cyklu powieści o rodzeństwie Bridgertonów, napisała również książkę zatytułowaną “Violet in Bloom" o dzieciństwie Violet, jej małżeństwie z Edmundem oraz tragicznym końcu tej miłości.
"Ogromną radością było dla nas obserwowanie tego, co Ruth Gemmell wyprawia w tym sezonie. Violet ma wiele historii do opowiedzenia, a Ruth jest na ekranie potęgą. Uwielbiam jej wątek - między Violet i Markusem jest ogromna chemia, ale jednocześnie Violet jest matką, a po śmierci męża przez długi czas nie była z nikim w romantycznym związku. Jest teraz przed nią wiele możliwości do odkrycia samej siebie. Bardzo nam zależało, aby pokazać, że nawet jeśli w tym świecie ktoś jest osobą dojrzała, nie oznacza to, że nie może mieć własnych pragnień. Raczej zasługuje na to, aby zostały one zaspokojone" - mówiła w rozmowie z Interią Jess Brownell.
Zobacz też: Od lat biją rekordy popularności. Nie boją się łamać kolejnych tabu